Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kathy jaki plusik przy nicku??? A co do książki, bardzo proszę, miłego czytania, mam nadzieję, że będzie pomocna, bo mi pomaga jak narazie
Ami smacznie śpi już od godzinki, a ja idę się walnąć na łóżeczku, bo mąż się do mnie dobiera, ale nic nie będzie, bo brak pigułek i innych takich , a tak na poważnie zabieram się za oglądanie mojego kochanego filmiku "dziennik bridget jones" na tvn 7 leci :-)
Buziaki
Dobrej nocki
Dotkass jak się zalogujesz od razu na tej str.zjedz na sam dół tam są osoby obecnie zalogowane -i przy naszych nickach są czarne plusiki Tak to wyglada np.Kathy_24+ i Dotkass + Nie wiem co to znaczy???? Ja zaraz kłade się spać bo nie wiadomo jak mała w nocy bedzie spała obstawiam z 2 karmieniaprzynajmniej.Przed 7 00 wstajemy i z kapcia do przedszkola prujemy z małym i Nelą także mam drmowy fitness poranny hehe W dzwiganiu wózka jestem mistrzynią :-):-):-) Aurelia ja bym skorzystała ale się zawiodłam na tych chusteczkach i jestem wierna tylko nivea.Z jonhsona można wode wyciskać -jak dla mnie za mokre -choć nie którzy chwala. Dobra ja bede zmykać Miłego wieczoru papa
Tak, właśnie chodziło mi o wykaz grup antybiotyków, na które jest wrażliwa/oporna bakteria. Z tego, co pamiętam, nie zawsze go robią a jaki jest sens robić posiew nie sprawdzając jak można leczyć ewentualną bakterię.
Współczuję chorego męża, na pewno jest konający i najbardziej chory na świecie. Skąd ja to znam ;-)
Witam się w ten smętny i ponury dzień jako pierwsza:-) Mały w przedszkolu dziubek spi a ja zajadam śniadankopysznośći.... Trochę rano zmokliśmy ale to nic od czego płaszcze przeciwdeszczowe?Mały uwielbia jak pada i może wyjśc ,jest w niebowzię ty:-)
Dotkassja już wszystko wiem te plusiki oznaczają ,że mam cię na liście kontaktów!!!!Dopiero teraz to sprawdzam hehe ale ja nie mam czasu grzebać na forum Sprawa wyjaśniona \
Ja dzis wstawałam do małej ze 4 razy i juz chyba nigdy nie poznam jak to jest przespać noc Wory mam pod oczami ogromne i nic nie da się zrobić ,na głowie nmam 4 miesięczne odrosty i wyglądam jak jakaś zaniedbana No ale niby kiedy mam czas na fryzjera???Nawet w sob.bym mogła pójśc ale mój A pracuje i nie ma z kim dzieci zostawić Dotkass przez ciebie wczoraj siedziałam i nie mogłam się od kompa oderwać Przeczytałam ponad 50 str. i chciałam dalej ale wiedziałam ,że czeka mnie ciężka noc i poczytam sobie dziś !!! Świetna książka polecam wszystkim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Naprawde nie mogłam się oderwć a czyta się jednym tchem
No i napewno wprowadze ten plan o którym mowa w ksiązce -może mi życie ułatwi.......
No to i ja sie witam:-)
U mnie też niestety szaro buro i ponuro a w dodatku dopadło mnie przeziebienie:-( Ale pamietam rok temu miałam to samo jak juz wiedziałam ze bedzie dzidzius, wiec nici z zażywania lekarstw z racji tego ze karmie piersią, ale mam nadzieje ze mnie długo trzymac nie bedzie!!! Kathy i Dotkass zakopcie z mężami topór wojenny, bo Wasze kruszynki to czują,że coś jest nie tak i dlatego są takie rozdrażnione
I tak sie pogodzicie i tak, wieć po co utrzymywac ten niemiły stan w domku!
Faceci to gorszy gatunek, ale gdyby nie oni nie było by tak fajnie.....czasami
Witam się i ja z Ami na kolankach, ciekawa "bestyjka" z niej i chce pisać z Mamusią na klawiaturze , wczoraj "grała" z R na x-box'ie , jak zrzucę fotki to wstawię, bo oczywiście uwieczniłam
Kathy, widzisz mówiłam, że nie będziesz mogła się oderwać , u nas ten plan działa
Aniusia ja już pogodzona z R, tzn, my to w sumie krótkie sprzeczki mamy, wczoraj "miziando" było, bo z sexu nici jeszcze
Narazie uciekam, bo Ami sie zaczyna niecierpliwic, musimy sie przebrac z pizamki w stroj dzienny ;-), no i dzis w domku siedzimy, bo przeziebienie Skarba bierze :-(
Tak aniusia80 ma racje maluszki czuja zły nastrój mamy na kilometr-moja wtedy przy karmieniu marudzi albo płacze z byle powodu Ale cóż zrobić jak człowiek nerwowy taki....
Dotkass a u was zanim wprowadziłaś ten plan mała miała swoje godziny ustalone w jedzeniu i spaniu tak mniej wiecej?Bo u mnie jest totalny chaosI nie wiem jak wogóle się do tego planu zabrać Pozatym dziwi mnie to ,że wieczorny rytuał w tej ksiiązce wyglada tak ,że najpierw karmimy potem kąpiemy mała zabawa i dopiero spanieJakoś dziwnie u mnie jest na odwrót wszystko najpierw kąpu potem karmienie teraz muszę małej wszystko o 360 st przestawić!!!!Ale trzeba działać jak najszybciej napisz mi jak to się u ciebie dokładnie zaczeło-wprowadzenie tego palnu o jak szybko mała załapała?
Kathy, Ami sama sobie ustaliła pory karmienia. Jeżeli chodzi o wieczorny rytuał, nie musisz stosować dosłownie jak w książce, u nas jest najpierw kąpiel, potem karmienie, chwila zabawy, a jak Ami da mi znać, że robi się senna, układam ją do snu. Zajrzyj do tabelki pod koniec 3 rozdziału, byc może źle interpretujesz jej płacz. Ta tabelka naprawdę pomaga w tym, by zrozumieć o co dziecku chodzi. Być może zamiast cyca, ona chce zupełnie czegoś innego, a Ty dajesz jej to czego ona w danym momencie od Ciebie nie oczekuje. Powiedz, a jakim typem jest Twoja Mała??? Amelka to pół wrażliwiec, pół średniaczek. Jeśli chodzi o szybkość załapywania, powiem Ci, że bez problemu Ami się dostosowała do tego planu, a i nam jest łatwiej, po przeczytaniu tej tabelki już potrafię rozpoznać o co jej chodzi i daję jej to czego jej w danym momencie potrzeba, uwierz mi, że zauważam, że jest weselsza i szczęśliwsza. Fakt, że nie możesz lecieć do dziecka i od razu brać na ręce tylko przez chwilę wsłuchać się w to co do Ciebie "mówi", po dwóch dniach szybkość interpretacji jest zadziwiająca Powodzenia!!!
Moja to typowy "średniaczek" no tak bynajmniej wyszło No moja z porami karmienia różnie tak jak u was kiedy głodna -woła tzn.na rzadanie ale mniej więcej te same godziny się powtarzają ;-) Nie wiem czy mi się uda własnie przed 2 h karmiłam potem się ładnie bawiła a teraz próbuje zasnąc w swoim łózeczku ale marudzi a widze ,że senna sama sie układ a .Niby już spi to za chwilę się budzi i mnie woła a ja oprócz tego,że wiem ,że wyleciał jej smok i lece go wsadzić to nie wiem o co jej chodzi ?? Trudno jej się samej wyciszyc choć w domu cisza.............Ale niedawno ktoś nademną kotlety tłukłI mała odrazu zareagowała:-(No nie dadza dziecku zasnąć . A teraz się jakby rozbawiła i nie ma mowy o spaniu a ja nie wiem co robić w takich sytuacjach dam ją na mate to znów bedzie marudzić ,że śpiąca i koło się zamyka.....Ach cięzki los matki