johanna29
Zaciekawiona BB
Witamy wszystkich po weekendzie!!! Nie odzywałyśmy się, bo, jak się dzisiaj okazało, mieliśmy awarię netru od soboty wieczór!!!!!!!!!!!!!!!! Wczoraj malutka była z nami w kościółku a potem pospała sobie prawi 3 godzinki na polku. Pogoda była śliczna i dzisiaj jest podobnie. Tylko mnie martwi jej policzek... Znowu to wstrętne uczulenie. Czy to jest możliwe, żeby dzicko było uczulone na witaminę D3?????? Po Devikap uczulenie, po Vigantol uczulenie... Dostała wprawdzie syrop odczulający ale g... daje. Smaruję jej policzek Linomagiem bo aż jej się taka skorupka na policzku robi i to tylko na prawym. Jak nie dostawała żadnych kropli z witaminą to miała buzieczkę śliczniutką. Czy któraś z was też coś takiego zaobserwowała u dzieciaczka?
. Powodzenia...a i jak masz potrzebę to jak najbardziej "zanudzaj". Czasem trzeba się wygadać komuś z boku, bo rzeczywiście można nabawić się jakiegoś "choróbska" 


Fajnie, że przysyłaja takie drobiazgi. Dzięki temu wiem, że zupka marchewkowa z ryżem z bobovity też nie przejdzie