reklama

Majóweczki 2008

reklama
Ja tez uciekam bo maly zaczyna swoje przebudzanie:wściekła/y::dry:znow po spaniu:confused:
Migotak pamietam ze kiedys z winy upalow nie mialam 2 mies okresu i kiedy zadzwonilam do ginekologa powiedzial ze musimy szybko wywolac okres:tak:kazal mi przyjechac i kiedy tak jechalam na wizyte to chyba ze strachu dostalam:-Dswoja droga to nie wiem jak chcial to zrobic:no:jakas tableta??!!
Ja tez karmilam i dostalam dokladnie 12tyg po porodzie a moja kolezanka ktora karmila 7 mies po 9 tyg:tak:Mysle ze powinnas zglosic sie pilnie do ginekologa:baffled:
Oki spadam.slodkich snow zycze:biggrin2:Moj Mokolaj tez niech odpocznie:-D:-D
 
Ja tez zmykam do lozeczka .Dobranoc :-)
Panna Migotka a ja mysle ze okres pojawi sie niebawem,powinnas sie cieszyc ze tak cie natura oszczedza ;-)
 
Ostatnia edycja:
no a ja dopiero mam czas
zeby ida na całego biedactwo mje ciagle sie budzi z płaczem
Majka chyba zasnęła u moich rodziców, fajnie


No to mnie wreszcie udało się zważyć (kilka dni temu).
Poprzednio wazyłam się jeszcze przed porodem i to kilka tygodni.
Do porodu szłam z wagą ok 87kg :szok:

Ostatnia waga może nie zachwyca, ale ogólnie mnie osobiscie cieszy, bo 20kg mniej ;-)
Teraz mam 67kg. Jeszcze zostało mi 7 do zrzucenia - do wagi sprzed ciąży, a najlepiej 10-12kg do wymarzonej wagi (ważyłam kiedyś 52kg, ale teraz widze że to przesada. byłabym szcześliwa z 55kg).

jeju dziewczyny moja waga sprzed ciąży Majki 48kg do porodu z Misiem 87 a teraz 75, mimo fitnesu i prawie nie jedzeniu nie spada... wrecz przeciwnie ostatnio przymierzałam kiecke w której chodziłam w wakację i z jakies 5cm braklo mi żeby się dopiąć :baffled: help ja już nie wiem co mam robić :baffled::baffled::baffled:
 
reklama
Mm, w ciąży może bym i była, gdyby dochodziło do niej przez zapylenie :-D

Ja kilka lat temu byłam niesamowicie chuda. Nikt nie znał przyczyny. W najgorszym okresie przy 163 cm ważyłam 39 kg. W końcu okazało się, że mam nadczynność tarczycy. Po wyleczeniu mam stałą wagę 50 kg. :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry