reklama

Majóweczki 2008

Jeżeli któreś z Was mają zimowego doła to śpieszę z radosna wieścią, że juz za jakies 2-3 tyg dni będa stawały sie dłuższe. Mimo ze odczuwalne dla nas stanie sie to za następne kilka tygodni - sam fakt nastraja opymistycznie, czyż nie??
A od tego już krótka droga do wyobrażeń przyszłej wiosny, ciepełka, długich spacerów z naszymi dzidziusiami....
I tak można sobie marzyć i marzyć...
Czyż nie robi się cudownie miło?? :blink:
 
reklama
Kangurka tylko to mnie nie pociesza, bo od marca wracam do pracy. I będę zasówać jak perszing. Praca, szybkie powroty do małej jak będzie we Wro, a jak jej nie będzie to siłownia, basen, żeby jakoś przetrwać do następnego tyg. kiedy ją zobacze:eek:.
A tak w ogóle strasznie boli mnie dziąsło, ząb, no sama nie wiem co dokładnie. Boli od "szóstki" aż do stawu żuchwy. Nie mogę szeroko otworzyć ust i gryzienie czegoś jest straszne. Kurcze, jak nie urok...przestały boleć plecy, to teraz takie coś:confused2:
Dobra, już nie truję, bo jeszcze wyjdę na hipochondryczke:rolleyes2:
 
Jeżeli któreś z Was mają zimowego doła to śpieszę z radosna wieścią, że juz za jakies 2-3 tyg dni będa stawały sie dłuższe. Mimo ze odczuwalne dla nas stanie sie to za następne kilka tygodni - sam fakt nastraja opymistycznie, czyż nie??
A od tego już krótka droga do wyobrażeń przyszłej wiosny, ciepełka, długich spacerów z naszymi dzidziusiami....
I tak można sobie marzyć i marzyć...
Czyż nie robi się cudownie miło?? :blink:
Miod dla moich uszu :tak: ja mam juz dosc tej zimy choc dopiero sia zaczela na dobre,brakuje mi codziennego siedzenia na ogrodku od rana do wieczora,brakuje mi slonca i ciepla.:-(
 
kwiateczek ja całą ciązę z Mają bardzo wymiotowałam o kazdej porze dnia i nocy więc takie jazdy dobrze by sie nie skonczyły a za kazdym razem zarzygac komuś samochód to tak nie halo. Poźniej mój mąz nie chciał z małą zostawać i trudno. To nie jest tak, że kasa przepadła, bo w dalszym ciągu mogę iśc i dokończyć te jazdy (zostaly mi 22 godziny) musze tylko wykupić te 8 które juz wyjeździłam i zdac jeszcze raz test wewnętrzny coby pan wiedział, ze pamiętam jeszcze przepisy :-)

ja tez się pomału kładę Dobranoc
 
Dzien Dobry,moja Klaudia wlasnie usypia:tak: a w planach na dzis jest jechac kolo 13ej do CH Arkadia po pampersy bo mam kupon znizkowy a Vanesska pojdzie sie tam po bawic w mini przedszkolu.
 
no i jestem ponownie Adas usnal ale z ogromnym placzem caly czas przytyka mu sie nosek i placze :-(:-(:-( no ale spi narazie spokojnie oby troche pospal

u nas w bloku dzis chodzi ksiadz po kolendzie odmowilam bo nie chodze tu do parafi dokociola i nic ni wiedzialam ze ksiadz bezoe i nie mam nic ani wody swieconej ani kropitka ani swiec nic.. a tym bardzej kasy;-)

zrobilam sobie herbatke i zjadlam kanapke nie jem nic wiecej bo od jutra dietka az sie boje odlozylabym ja na pozniej ale ile mozna.. tylko kawe musze sobie kupic:dry::dry::dry:
 
reklama
Witajcie.

Dzidek drugą noc z rzędu spał w swoim pokoiku, a w nocy wypiła 70 ml herbatki :szok: Robimy postępy :-)
Kamilka, a używasz odciągacza kataru? My mamy i fridę i katarek, ale fridą nie da się tyle wyciągnąć, co katarkiem. Teraz schodzi jej gęste i zielone, więc już chyba za jakiś czas katar się skończy, mam nadzieję.

Może dziś wpadną do nas rodzice, to pojedziemy do ikei, bo upatrzyłam sobie szafkę do łazienki. Trzeba ją kupić, bo wszystkie rzeczy, wliczając proszki, domestosy i kreta stoją na podłodze, a jak za jakiś czas Iga już zacznie śmigać, to trzeba wszystko na wyższy poziom przemieścić. Kupilibyśmy jeszcze jakieś obrazki do pokoiku małej. Niestety nie mam zdolności plastycznych, jak Szopek, bo wtedy też bym sama je namalowała.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry