reklama

Majóweczki 2008

Wszystkiego najlepszego dla Konradka

U nas noc w łożeczku to też koszmar, mały budził się co chwile z płaczem, w koncu koło 3 skapitulowałam i wzięłam go do siebie no i od razu sie uspokoił. Dzisiaj się nie poddam i jak będzie trzeba to będe spać na podlodze koło łożeczka

Życzę wszystkim udanej i milusiej niedzieli :-)
 
reklama
Witam.Wrocilismy wlasnie od tesciow z pysznego obiadku.
Keyko ja nie napisalam ze nie masz serca.Robisz to co musisz i jak uwazasz ze jest najlepiej.Ja jestem starsznie czula(tylko zebys znowu nie pomyslala ze mysle ze ty nie masz serca) ja bym tak nie mogla i nie zrobila.U mnie w domu Vanesska mi zaraza Klaudie ale nie dalabym jej do tesciowej czy mamy swojej,po pierwsze moja mama nie mieszka w Pl a tesciowa pracuje.Smutno mi bo wiem ze i Ty cierpisz...

Konradku 1000 buziakow dla Ciebie :-)
 
Witam wieczorem:-)

Wszystkiego najlepszego dla Konradka

Iwonka najbardziej chciałabym, żeby rodzice mieszkali we Wro, najlepiej na tym samym osiedlu. A Dominike odbierzemy mam nadzieje szybciej. Strasznie mi jej brakuje, a ona tam jest rozchwytywana:tak:. Mój tata był od świąt w domu, moja kuzynka co pare dni wpada się z nią pobawić, bo brat jej podrósł a ona uwielbia małe dzieci. Tylko jak zwykle druga babcia jej nie odwiedziła:sorry2:

No a z M już lepiej. Dzisiaj zjadł rosołek i wlałam w niego ponad 1 litr soku wyciśniętego z pomarańczy, grejpfrutów i cytryn. Już mówi, tylko czasami głos mu się zawiesza.
 
hej kochane ja nadal u rodzicow i bedzie tak jeszcze do czasu az skoncze jazde ale jest fajne nie nudze sie z malym mam skim pic kawe a maly zadowolonu bo ma dziadka babcie i ciocie ktorzy uwielbiaja sie z nim bawic czasami mam problem z netem ale staram sie chociaz was w czesc nadrobic

Wszytkim chorym dzieciaczka i rodzica zycze zdrwowka jak najwiecej

A dla Ty ch co ucza sie sami spac w lozeczku lub innym pokoju wyrwalosci rodzica heh :tak:

ide czytac niechce klikac bo maly spi a pisze ze stacjonarki wiec tu klawiatura glosno jakos :baffled::baffled:
 
Hej wszystkim już koniec dnia a ja dopiero pisze bo mnie dopuscili do kompa:-D
Z moja niunia juz lepiej nawet krzyczy jak dawniej:-D:-D:-D,zaczeła jakos jeśc ale to jeszce nie to:no:Przez ta chorobe tyle mleka mi w piersiach "naprodukowała",a teraz nie chce wszytskiego spijać :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:A mi sie twarde balony robią:szok::szok::-(:-(:-(bolą.....
Eh z nia nie wyczujesz je jakby wcale głodna nie była i nie wiem czy pisac bo zapesze ale wczoraj na kolacje tak marnie pojadła z cyca i ledwo w nią 100ml kaszki wlaliśmy ale normalnie:szok:Od 20 00 - 5 00 rano bez przerwy spała!!!!!!!!Czyli 9 h:szok::szok::szok:Co z tego jak my po 24 00 spac poszli;-)Tak bym 9h spała!!!!!!!Oby tak już było zawsze :tak::tak::tak:

Życze Kondradkowi duzo,duzo ZDRÓWKA:tak::tak::tak:

Całuski i lece na inne watki,dobranoc......
 
reklama
Kwiateczek, życzę wytrwałości w przenoszeniu synka do swojego pokoiku. Może nie łam się, bo maluch może zapamiętać, że jak płakał to wrócił do Was i potem już zawsze będziecie musieli spać razem. Duży chłop jest, poradzi sobie :tak:

Ja dziś kolejne kroczki poczyniłam, tym razem miała miejsce pierwsza kąpiel w dużej wannie (na razie jeszcze w wanience wsadzonej do wanny, ale już widzę, że małej się podoba :-)). Mam tylko problem i nie wiem jak go rozwiązać. Przed kąpielą muszę nagrzać łazienkę konwektorem, potem mąż niesie piecyk do pokoju. Po kąpieli mąż bierze małą w ręcznik i biegną do pokoju na przewijak. Strasznie to uciążliwe, a poza tym co ja zrobię, jak będę ją w tygodniu kąpała sama?? Przewijak nie wejdzie do łazienki, bo mam straszną klitę. O wiele wygodniej było mi ją kąpać w pokoju.
A co do małej, to strasznie się jej podoba, wręcz wrzeszczała jak chciałam ją wyjąć.:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry