cosmolady
grudzień '06, maj '08
Wszystkiego najlepszego dla Konradka
U nas noc w łożeczku to też koszmar, mały budził się co chwile z płaczem, w koncu koło 3 skapitulowałam i wzięłam go do siebie no i od razu sie uspokoił. Dzisiaj się nie poddam i jak będzie trzeba to będe spać na podlodze koło łożeczka
Życzę wszystkim udanej i milusiej niedzieli :-)
U nas noc w łożeczku to też koszmar, mały budził się co chwile z płaczem, w koncu koło 3 skapitulowałam i wzięłam go do siebie no i od razu sie uspokoił. Dzisiaj się nie poddam i jak będzie trzeba to będe spać na podlodze koło łożeczka
Życzę wszystkim udanej i milusiej niedzieli :-)



Muszę zagotować wodę, bo maseczka na głowie już mi zastygła
Przez ta chorobe tyle mleka mi w piersiach "naprodukowała",a teraz nie chce wszytskiego spijać 