reklama

Majóweczki 2008

Ja juz po wstrzasach:-)lepiej znow.Dzis zazartowalam do niego i mowie zeby dal mi ten sprzet do domu a on na to ze mozna taki kupic(z usmiechem na twarzy):baffled:ciekawe ile kosztuje:dry:
maly drzemie,wszystko znow do gory nogami przez te noc:baffled:
Kamilka u mnie tez chyba mielony,wlasnie mam zamiar jechac do sklepu kupic ale buraczki z majonezem to nie jadlam:no:u nas to zawsze z cebulka tylko:tak:
oki lece narka
Shanta milego wypoczynku:-)
 
reklama
Witam:-)

Ostatnio miałam mało czasu. Dominika w domu i czas mi ucieka przez palce:-D. I codziennie o 7 mam 2 godz. jazdy.

Wszystkiego najlepszego dla dzieciaczków kończących 8 miesięcy:tak:.

Mm wszystkiego najlepszego z okazji urodzin:-)

Spróbuję nadrobić zaległości, bo narazie po łębkach tylko przeczytałam. Ale to chyba dopiero jak Domiś pójdzie spać. Marudna coś jest, a ja nie wiem o co jej chodzi. Spała dzisiaj dwa razy, w tym jeden raz na spacerze. Głodna nie jest, bo godzinę temu jadła deserek i napiła się trochę mleczka, hmmm chyba pójdziemy sie kąpać:sorry2:
 
I chwilowo Dominiki nie ma;-) Coś ją dzisiaj solidnie zmęczyło, bo po kąpieli zjadła 180 ml mleczka i teraz śpi:-D Ciekawe tylko jak długo:confused: i czy będzie dzisiaj spać u siebie, czy z nami.
Dzisiaj spała z nami. Gdzieś ok 4 obudziłam się, bo cały lewy bok mi zdrętwiał. Przekręciłam się na drugą stronę i wtedy Domiś zarzuciła mi rękę i nogę na plecy, a po chwili wylądowała na czworakach i zaczęła płakać:nerd:. M sie obudził, popatrzyliśmy się oboje na nia i w śmiech...:-D Miała cały czas zamknięte oczy i jak ją przewróciłam, to dalej spała:-D
 
Keyko skad ja to znam:sorry::sorry: ja tez ostatnio co druga noc spie z malym.G na sofie:-D jEST TROCHE CHORY WIEC NIE CHCE NAS ZARAZIC przechodzi w nocy na jedynke jak biore malego:sorry::sorry:tlumacze ze to nic nie da ale facet wie lepiej:nerd:lece malego oporzadzic:-)
Kamilka moze sprobuje jakos buraczki i majozez dziwnie mi brzmia:baffled:
 
Cześć Moje Kochane Mamuśki,

Przepraszam, trochę mnie nie było, ale jakoś tak...najpierw brakło mi czasu, a potem brak weny do pojawienia się na BB...lekka depresja spowodowana siedzeniem z Ami non stop i wstawaniem po kilka razy do niej w nocy (ząbkowanie się wreszcie zaczęło), niewyspanie dało się we znaki...żeby tego było mało do ząbkowania doszło przeziębienie, zatkany nosek itp, a przed Świętami musieliśmy uśpić naszego Kochanego kociaka :-(, ale teraz już nie cierpi, już się nie męczy...

Kilka dni temu poszłam do fryzjera i powoli zaczęłam wracać do "świata żywych", zaczęłam czuć że znów jestem...wzięłam się za siebie...dieta, ćwiczenia, solarium (trochę sztucznego słoneczka podobno dobre na depresje), mężuś zabrał mnie wczoraj do gorących źródeł i kąpałam się na świerzym powietrzu- było cudnie, potem sauna...

Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie znów do Waszego grona i wybaczycie braki, bo niestety nie nadrobię...

Buziaki​
 
Dotkass - przydaje się czasami takie oderwanie od rzeczywistości. Zazdroszczę tych gorących źródeł. Z doświadczenia wiem że lepiej się czuję jak się tu udzielam więc nie zapominaj o nas:tak:

a wiecie co wam zapomniała napisać że znowu jestem na diecie bezmlecznej:-( Mala jednak ma tę skazę. Kupka ze sluzem była tylko jak mleko piłam. jak jadłam inne produkty mleczne to kupka była w porządku. Myslałam że tylko mleka nie będę mogła pić ale lekarka z błędu mnie wyprowadziła i powiedziała że nie mogę nic z mleka jeść:baffled: Mam armić cycem do roku czasu i wieść bezmleczne życie. Ech, ... a tak się już przyzwyczaiłam do czekolady.
Mąż miał być już dzisiaj w delegacji ale jeszcze tydzień siedzi w domu:-) Cieszę się bardzo, bo już doła łapałam myśląc o tym że będziemy we dwie z Zuzią kisić się razem.

Aha, chyba mnie coś bierze. Boli troszkę gardło i ucho. Mam nadzieję że herbata lipowa pomoże :)
 
reklama
Dziubek wiem wiem, że tu warto zaglądać, ale ja naprawdę byłam w takim stanie, że nie chciało mi się NIC...też byłam przeziębiona i żródła pomogły :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry