reklama

Majóweczki 2008

Napewno tak :tak::tak::tak:, ucho wtedy jest w środku bardzo zaczerwienione...a moja teżz czasem majstruje prz uszach, zakrywa je itp., ale wtedy, gdy jest zmęczona, lub jest za głośno :tak:
Jest tez w uchu wydzielina przy zapaleniu,w zaleznosci jak bardzo jest rozwiniete.Kolezanki corka 2 letnia miala takie zapalenie ucha ze ponoc w nocy az sie jej z ucha wylewalo:szok::szok::szok:az trudno wyobrazic mi sobie:no:

czesc babeczki :-)

Ja mam do kitu nastrój - wykańcza mnie psychicznie ta aura :no:
pada, pada, pada, i pada... jest zimno i ciemno...
masakra!
To ja mam tak wiekszaosc roku tutaj:baffled:ale teraz dla odmiany mamy dosc cieple lato:-):-):tak:

witajcie majóweczki i jakby któraś miała na zbyciu choć odrobinkę słonka to błagam podzielcie się bo ja już nie mogę znieść tego wiecznie pochmurnego nieba:no:

Ja mam i przesylam;-);-);-);-)

Dzięki Iwonka.
Teraz śpi więc potem sprawdzę ale te krostki są takie jakby ostre, lekko czerwone i w koło szyi też są
My mielismy takie krostki w tydz po szczepionce:tak:Najpierw goraczka potem pojawily sie krostki i byly chyba ze dwa tyg a goraczka dwa dni:confused:najpierw byly na brzusiu potem szyji i pleckach.takie czerone malutkie:nerd:

Witam
U nas sloneczko :tak::-)dla odmiany jak juz pisalam lato jest cieplejsze jak narazie niz w Polsce:-pprzesylam wam troche promykow;-)

A mnie w nocy tak zemdlilo ze szok:baffled:i 3 rano zaczelo sie rozwolnie nie potem o 4 rano:no:masakra nie spalam znow.STOPERAN W RUCHU :baffled:cos mam z zoladkiem bo tak ciagle byc nie moze:no:nie moge jesc pewnych rzeczy a juz napewno z poprzedniego dnia:baffled:tak zjadlam schabowego wczoraj:sorry2:nie wiem co jest:confused:
 
reklama
Witam Was,
zaraz Was troszkę poczytam, jakie macie prezenty dla tatusiów swoich pociech? Ja dziś zakupię ramkę 3d Baby Art(z odciskiem nóżki i rączki- gipsowe), specjalnie muszę do Szczecina jechać po nią:sorry2:.
Miłego Dzionka i dużo słonka, mamy się czym dzielić;-)
 
Witam się słonecznie, choć wietrznie, ale dobrze, że wieje, bo tak słoneczko grzeje, że nie dałoby się wytrzymać :tak:

Byłyśmy już na bazarku, bo obawiałam się, że jak wyjdziemy po drzemce Ami to pogoda już się popsuje. Teraz czekam, aż Ami padnie ze zmęczenia, ja w tym czasie zrobię obiad, a pranie już się suszy na balkonie...A dziś miałam cud przespaną noc, Amelcia spała od 20:45 do 7:45 u siebie w łóżeczku i na dodatek obudziła się bez płaczu z uśmiechem na buźce czekając aż któreś z nas po niż przyjdzie :tak:

k
U nas wietrznie ale przesylam wam troszeczke słoneczka z nad bałtyku
o46d6d094e01d3.jpg

Ale ślicznie, oj Wiktoria Ty nie wklejaj takich zdjątek, bo wsiąde w auto i za kilka godzin będę u Ciebie ;-):-)

Dotkass super avatarek z blondi :tak:

Dzięki, więcej zdjęć na odpowiednim wąteczku ;-):-)

Zuzi w ogóle wyszły wczoraj jakieś krostki na brzuszku i pleckach- nie wiem czy to po szczepionce? Dotkass Ty chyba pisałaś że coś takiego może być?
Czy to alergia?

Tak, pisałam, tak mi lekarz mówił, że mogą być tego typu objawy chorobowe, właśnie jednej z trzech chorób zaszczepionych :tak:, ale zgadzam się z Mini, że może być to trzydniówka, u nas jakiś czas temu była objawowo trochę odbiegająca od tej książkowej, plamki wyszły nie od razu po gorączce, a po chyba dwóch dniach, i wyglądały nieco inaczej niż wcześniej, więc myślałam, że to ospa, bo Ami miała wcześniej kontakt z córką koleżanki, która miała już odpadające strupki, ale okazało się że to trzydniówka, na dodatek miała ostrą infekcję gardłaprzy tym :tak:
 
Polka ja tez mam ramke a obok jest napisane jak kocham tatusia:-)tylko musze isc zdjecie zrobic bo nie mialam takiego w formacie jakby A4:no:potrzebne taki prostokat:sorry:chyba wiecie o jakie chodzi:sorry:
 
Oj cześć dziewczyny!
witam się po przerwie usterkowo-chorobowej.
Niestety mój lapciak padł kilka dni temu na "atak", trzeba było reanimować, ale dobrze mieć w rodzinie informatyka i już jest cacy.
Gorzej z nami, bo w sobotę dopadła nas taka GRYPAAAA, że głowa boli. Nie mogłam się zwlec z łóżka, mąż to samo, tylko Hania zniosła najlepiej, bo miała katar i troszkę podniesioną temperaturę, ale kojarzę to ze szczepionką. Ufff na szczęscie mamy za sobą.
Wogóle Haniutka zrobiła się taka kochana, zę tylko wisi mi przy nodze lub na szyji się wiesza i przutula, śpiewając mi do ucha. Śmiać mi się chce z niej, bo co tylko ktoś rusza buzią, od razu przybiega i słodkim, donośnym głosikiem upomina się MNIAM MNIAM DOBRE:-D:-Di tak w kółko powtarza, najlepiej jej wychodzi DOBRE:tak::-)
Piszecie o wadze ja ważyłam przed ciążą 62 kg, przytyłam w ciąży do 82 kg, po ciąży doszłam do 61 kg a teraz 65 kg:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: za Chiny nie mogę zrzucić, chcę dojść do 63 kg:sorry2::sorry2::sorry2:
Własnie tesciowa wpadła jak oparzona z telefonem :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: zawsze mi Hanię obudzi:angry::angry::angry:
 
Hannah dobre z tym spieewaniem:-D:-D:-Dno i zdrowka:tak:

Dziewczyny wiecie co zrobic moze z uszkami w kwaitkach:baffled.juz wszystkie wywalilam na dwor bo sie nie moge tych muszek pozbyc:no:takie male i sa w ziemi i na kwiatkach:angry::angry:kupilam psikadlo ale to nie pomaga.Kwiatki mam juz dlugo,przeniesione z poprzedniego mieszkania i tam nie mialam problemow a tu plaga:no:wszystkie sa na podworku nie dluga zdechna bo cieplo jest:no:
 
Kwiateczek, nie mam pojęcia, ale poszperaj w necie, napewno znajdziesz jakieś domowe sposoby :tak:

Polka, ja myślałam, żeby Ami narysowała Tatusiowi laurkę i wraz z Mamusią własną rączką podpisała :tak:, ale u mnie to milion pomysłów na minutę, więc może się jeszcze cosik zmienić :tak:

Ha-NN-aH, dobrze, że już wydobrzeliście :tak:

Ja obiadek już zrobiłam, tzn dusi się jeszcze gulasz, zaraz będę robiła kluseczki ziemniaczane, ale to przed samym obiadkiem Ami...Myślałam, że dziecię mi padnie, bo ziewała, ale zabawa ważniejsza i nie zasnęła od rana :sorry2:, cały czas bryka, raz na jakiś czas położy się na podłodze, bo chłodna, za chwilę wstaje i przymila się do mnie. Tak więc pewnie uśnie dopiero po obiedzie, a ja właśnie wtedy chciałam wyjść na spacerek do parku i być może po coś dla mężusia, na Święto Tatusia :dry:
 
Polka, ja myślałam, żeby Ami narysowała Tatusiowi laurkę i wraz z Mamusią własną rączką podpisała :tak:, ale u mnie to milion pomysłów na minutę, więc może się jeszcze cosik zmienić :tak:

No my własnie malowałyśmy z Nikolą laurke wczoraj dla taty. Dzisiaj tata dostał i chyba się wzruszył - niunia mu ją przyniosła :-)
Laurka bardzo skromna, bo są na niej moje bazgroły (próbowałam nakłonic Nikolę do nasladowania mnie), no i pare maźnięć dzidziusia :nerd:
Ale miałyśmy dobre chęci :sorry2:
Tata powiedział ze powiesi sobie w antyramie swoją PIERWSZĄ LAURKĘ :-))))
 
hej
No i wylazło w końcu słonko :-D i teraz jest taka duchota ze uciekaliśmy szybko ze spaceru ....:-D

Kwiateczku może jakiś probiotyk sobie zapodaj , albo jogurty jedz ...

Hannah podobno po ciąży zostaję na stałe 1 kg :-p
Ja nie mam pojęcia ile teraz ważę . Borys mi wagę zepsuł :sorry2:

Kangurka fajny pomysł . Ja jestem zwolennikiem prezentów robionych przez siebie :tak:

Borysiątko ma biegunkę , jak zawsze jak mu zębole idą . Dziś wystukałam pierwszą dolną dwójkę ... No nareszcie
:dry:
 
reklama
kangurka, super...jak Ami się obudzi to "zagonię" ją do robienia laurki :-D:-D:-D, a potem ja zaproszę Tatę na lody :tak:;-), będzie to także prezencik dla mnie...mam cholerną ochotę na coś słodkiego a nic w domu nie mam :-(...hmmm...może zrobię sobie kogiel-mogiel z kakao :cool2:

Amelia oczywiście poszła dopiero teraz spać po zjedzeniu tylko dwóch kęsów kluchy z sosem, cóż trudno najwyżej odgrzeje jej jak wstanie, zje zamiast Danonków :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry