reklama

Majóweczki 2008

Kangurka to poczekaj jeszcze chwile niech sie pomeczy potem zasnie i i blogo bedzie chrapac:tak:u nas tez juz dosc dlugo jest taka woda:no:potem zasycha w nosku:angry:

heh, Kwiateczek, Nikolka 1,5 godzinki nie mogła usnąć. W końcu poszłam do niej, a ta wrzask i na rączki (a zazwyczaj daje sie normalnie połozyc). Wzięłam bide na ręce, to jeszcze mi chwile bucała na ramieniu. Teraz się bawi :confused:
Wyciągnęłam Fridką spooooro katarku! Ale leci nadal :shocked2:
Ech, czeka nas ciężka nocka :dry:
Dobrze ze mlesio wypiła na kolacyjkę. Teraz czekamy na tatusia i wykąpiemy bąka. Mam nadzieje ze spokojnie pośpi, bo tej nocy wstawaliśmy do niej co chwilę :baffled:
 
reklama
mamita w takim razie musicie się chwilę poobserwować, chociaż nie sądze, by przy alergii tak się rozprzestrzeniały te krostki, a wypukłe są, chropowate???

kwiateczek pozazdrościć, dlatego też tak uparcie szukamy domku, z klimatowym ogródkiem, bym mogła wywalić cyc na słońce, nie tylko tyłeczek ;-) i poopalać...w poprzednim wynajmowanym mieszkanku była kicha, bo był jeden pokój, tu są trzy, ale za to tam miałam ogromny taras ponad 10 metrowy, a tu klitkowaty balkonik, mały kwadratowy, w dodatku każdy wszystko z dołu widz :tak:i

panistepelek trzymaj się i odpoczywaj, nabieraj sił...a jak już za nami zatęsknisz szybciutko z realacją z tego czasu do nas wracaj

kangurka, ja to jak mam taki hard core to idę na łatwizne i biorę Ami do nas, przynajmniej się w miarę wyśpimy obie :tak:, a jak ma katar to maść majerankowa pod nosek, rozgrzewająca (Pulmex Baby- kosztuje ok. 10 zł) na plecki i klatkę piersiową i pod poduszeczkę kocyk, by główka była wyżej i jest ok

 
Nasze nocnikowanie skończyło się dzisiaj tylko dwoma zużytymi pieluszkami :-):-):-):-p:-p
Zaczełam ją uczyć 1,5 miesiąca temu i już takie postępy :tak: jestem z siebie i z niej duma. Teraz mam plan odstawienie smoczka, choć używa tylko przez 10 min do zasypiania. Macie jakieś fajne, bezbolesne sposoby? czy po prostu schować?:sorry2:
 
heh, Kwiateczek, Nikolka 1,5 godzinki nie mogła usnąć. W końcu poszłam do niej, a ta wrzask i na rączki (a zazwyczaj daje sie normalnie połozyc). Wzięłam bide na ręce, to jeszcze mi chwile bucała na ramieniu. Teraz się bawi :confused:
Wyciągnęłam Fridką spooooro katarku! Ale leci nadal :shocked2:
Ech, czeka nas ciężka nocka :dry:
Dobrze ze mlesio wypiła na kolacyjkę. Teraz czekamy na tatusia i wykąpiemy bąka. Mam nadzieje ze spokojnie pośpi, bo tej nocy wstawaliśmy do niej co chwilę :baffled:
Czasem dzieci tak maja.Kondzio wlasnie usnal:tak::tak::tak:a u nas jest godz do tylu choc dla niego to za pozno:baffled:a nocki u nas caly czas tkie,ciagle wstaje:confused:teraz jeszcze cieplo jest i sie ciagle odkrywa a potem budzi bo zimno:baffled:

Mini dzieki,niedlugo bede w Pl to musz cos z tym zrobic:tak::tak::tak:

Hannah gratki;-)
Iwonka a ty gdzie:shocked2:po weekendzie;-)

Ide zarz spac bo zmeczona jestem.jutro do pracki:tak::tak::tak:sloodkich snow konbiety;-)
 
mamita w takim razie musicie się chwilę poobserwować, chociaż nie sądze, by przy alergii tak się rozprzestrzeniały te krostki, a wypukłe są, chropowate???

chropowate i raczej wypukłe, bardzo drobne.

Panistepelek wypocznij i wracaj;-);-)

Do tych co maja córeczki
zauważyłam u Zuzki jakiś czas temu powiększone piersi. Pediatra mówił ze to przez to że karmiłam piersia i działają moje hormony... Ale nie karmie juz ponad 3 miechy...:baffled:

No i jeszcze jedno jak zasypiaja w dzień Wasze Skarby? Chodzi mi o to czy same czy np.w bujaczku?
 
Witajcie

U nas szczyt marudności, bo trójki idą - już widać białe ale za cholerę nie chcą się przebić od kiku dni. Tak więc nocki mamy płaczące, dnie tak samo, pogoda do bani, a ja dostaję świra. W dodatku muszę się uczyć a żywcem nie mam czasu. Wieczorem w sumie mogę, ale jestem już tak padnięta, że nia mam siły.
Zaraz idziemy do pediatry - potrzebuję receptę na mleko i skierowanie na badania. Chciałam zobaczyć czy ten mój niejadek ma w miarę dobre wyniki. I oczywiście kwestia szczepienia - pewnie będzie mnie chciała dzisiaj namówić na mmr, ale ja nie mam zamiaru się dać, szczególnie że chciałam drugą dawką pneumokoków zaszczepić. I kupy mamy zielone :confused:

Mamita, jedna z nas miała kiedyś podobny problem z powiększonymi piersami u córeczki i lekarz kazał ograniczyć kurczaki.
 
Mamita radzę zmienić pediatrę :baffled: Powiększone piersi to normalny objaw u noworodka kiedy to jeszcze Twoje hormony w nim buzują , ale u tak dużego dziecka to wg mnie niepokojące . Powinna dać Ci skierowanie do endokrynologa , albo choć skierowanie na badania poziomu hormonów .
Ja bym na Twoim miejscu natychmiast odstawiła drób ( kurczaki i indyki) nawet te słoiczkowe i jajka . No chyba ze masz kury albo jajka ze wsi . Tak samo drobiowe przetwory jak wędliny czy parówki .
Niestety drób jest faszerowany hormonami i często małe dzieci ( zwłaszcza dziewczynki ) mają z tego powodu problemy .

Borys zasypia sam . Wieczorem i w ciągu dnia . Daję smoka odkładam do łóżeczka i wychodzę . On tuli się do misia , powyglada trochę przez okno , połazi po łóżeczku i w końcu zasypia :tak:

A u nas słonko wylazło
:-D:-D:-D:-D
 
Cześć Kochane,

Słoneczka u nas niestety nie widać i się raczej nie zapowiada, by miało wyjrzeć zza chmurki, ma to swoje plusy, bo rozmroziłam i umyłam lodówkę, doprowadzała mnie już do szału, źle chłodziła i buczała, a teraz cud, miód, malina :tak::-)

Amelcia zasnęła 40 minut temu, a ja zasiadłam do laptopika po robocie...jak się obudzi zjemy obiadek i może coś jeszcze dokładnie wysprzątam, coś mnie dziś wzięło na porządki :sorry2::dry:

mamita, idź lepiej do pediatry, niech dokładnie to obejrzy, bo może to być różyczka jak i alergia, lepiej niech obejrzy to specjalista...a i Mini ma rację, zmień lepiej pediatrę :tak:, co do zaspypiania, Amelci bujaczek już dawno w piwnicy schowany, już dawno z niego n ie korzystamy, wieczorem zasypia w łóżeczku, ale muszę przy niej posiedzieć dopóki nie zaśnie, a w ciągu dnia, pokłada się i przytula do mnie, potem odnoszę ją do łóżeczka, a jak się obudzi (tylko w ciągu dnia) to wychodzi z łóżeczka i przychodzi do mnie. W nocy zamykam jej łóżeczko, bo boję się, że jak się obudzi to nie do końca i wypadnie :tak:

Co do nocnikowania, Ha-NN-aH gratulacje dla Ciebie i Hanutka, jeżeli chodzi o Amelcię to jak chce kupkę to idzie po nocnik do łazienki i przynosi go do pokoju, a jak siusiu to niestety jeszcze nie opracowałam sposobu, ale zazwyczaj jak jest kupka to jest i siusiu :tak:

 
reklama
Migotka
siły życzę, u nas w końcu przebiła się dwójka górna, dzisiaj zauważyłam:-):-) w końcu chwila wytchnienia, chociaż i tak dobrze znosi ząbkowanie:tak:
Haniutek teraz tak ładnie śpi zarówno w nocy jak i w dzień. I znowu robi sobie po 3 drzemki w ciągu dnia, może ta pogoda tak wpływa.:confused:
Sama pokornie zasypia odłożona do łóżeczka.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry