kangurka
macierzyństwo to cud!
kangurka, ja to jak mam taki hard core to idę na łatwizne i biorę Ami do nas, przynajmniej się w miarę wyśpimy obie, a jak ma katar to maść majerankowa pod nosek, rozgrzewająca (Pulmex Baby- kosztuje ok. 10 zł) na plecki i klatkę piersiową i pod poduszeczkę kocyk, by główka była wyżej i jest ok
No jakoś przeżyłyśmy nockę, ale zapowiadało się makabrycznie

Niunia przez kilka godzin wieczorem spać nie mogła, budziła się, płakała, chlipało jej w nosie, wylewało na brode

Wstawalismy do niej średnio co 15-20 minut. Za każdym razem woda morska do noska i smarkanie. Raz użyłam Fridy i wyciągnęłam sporo
, ale tak przy tym ryczała ze potem już nie chciałam powtarzać tego... No i położyłam ją główką na zwiniętym kocu żeby łatwiej jej sie oddychało - tak jak Dotkass piszesz), otworzyłam okno szerzej.Jak w końcu padła gdzies koło 1:00-2:00 godziny, to obudziła nas o... 9:00 :-)
No już jakieś pół roku tak późno nie wstaliśmy

A co do masci które polecasz - jestes pewna ze można je używać dla malców w naszym wieku????
Sprawdz prosze na opakowaniach czy ulotkach. Bo jak można to nabędę sobie i będzie w razie czego w apteczce.
Szczerze mówiąc jak pojawił się ten nawał katarowy to zgłupiałam... Nie wiedziałam co robic zeby mi się nie rozchorowała dalej
Nigdy do tej pory nie miałyśmy jakiegos większego problemu (żadnego przeziębienia nawet..)No i jeszcze jedno jak zasypiaja w dzień Wasze Skarby? Chodzi mi o to czy same czy np.w bujaczku?
Ja nauczyłam malutką zasypiać samej juz od pierwszysch dni po porodzie (w łózku spała chyba tylko 2 razy z nami i to w pierwszych tygodniach). Wieczorem kłade, daję smoka, przykrywam, gasze swiatlo i wychodze zamykając drzwi. Nikol albo zasypia albo sobie śpiewa i łazi po łózeczku, ale w końcu zasypia spokojnie. nieraz wyrzuci smoczka, to ide, wsadzam, kłade niunie, przykrywam i wychodze.
Popołudniu bywa ciężej, ale to po prostu zależy od tego jak Nikoli chce sie spać. Nieraz pobiadoli w łózeczku, a nieraz po prostu nie bedzie spać.
Ale NIGDY nie siedze przy niej.
Nie chcę się uziemić w ten sposób

Ja dzisiaj zabrałam się z M do Krakowa. Wróciłam 2 godziny później już swoim autkiem. Zostawiłam moją brykę w krakowie po tym jak napiłam się Redsika (zdróweczko Migocia;-)) z kumpelą w niedzielę.
Biedne dziecko musiało spędzić 3 godziny w aucie, bo nie miałam jej z kim zostawić :-(
Wkładam ja do wózka i po 2min spi.

