reklama

Majóweczki 2008

reklama
No siostra na porodówce, a mama dzwoniła że tata piętro niżej na wewnętrznym bo ma straszne duszności. Masakra normalnie. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać:baffled:
 
mamita- może z wrażenia dostał tych duszności. Trzymam kciuki.

Chciałam coś napisać ale utknęłam w wątku ze wspominkowymi zdjęciami ( tymi noworodek- niemowlę- dziecko ) uaktualniłam co trzeba stosując się do apelu z przed miesiąca ( a taki mam refleks). No i co tu dalej bajdurzyć. Spać idę. Dobranoc.
 
Ostatnia edycja:
Dzień Dobry,

Amelcia spała dziś ponad 11 godzin bez pobudki :szok:, zasnęła o 19:45, a obudziła się o 7:15 :szok:

Pokłuciłam się wieczorem z R, stweirdził że zaczynam wiariować i żebym lepiej zastanowiła się, czy jedziemy kupić ten dom, bo jak wariuję w mieszkaniu mając blisko wszędzie to czy nie będę gorsza mieszkając na wsi, ja mu na to, że może zastanowimy się nad rozwodem...i tak zaczyna mi się weekend, dzień jak co dzień, co weekend coś się "kasztani", qwa :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

mamita, Gratulacje, zapewne już dziś jesteś ciocią ;-):-)

 
hej dziewczyny

my dzis mielismy sie wybrac do wesolego miasteczka a tu lipa bo leje:wściekła/y::wściekła/y:

my dzisiaj tez dlugo spalismy pewnie dlatego ze wczoraj bylismy na wsi i maly sie wybawil ile mogl i wegiel znosil z wojkiem ale byl brudny:-D:-D:-D

u nas lipa mala no ale co siedzimy i sie nie odzywam:confused2:
 
Dobry :)

u nas noc koszmarna o dziwo nie przez Miska tylko Majkę... budziła się 2 razy w nocy z płac zem ze chce mleko ale zanim w ogóle usnęla to była 3 rano... komary ja pogryzły masakrycznie i się ciągle drapała, wierciła. A my spimy na moim panieńskim 1osobowym łożku i ciasno jak cholera bo Majka strasznie się wierci i zajmuje jego 3/4... dzisiaj na podlodze śpię to przynajmniej się może wyśpię...:laugh2:
 
Cześć dziewczynyki
Mamita czy mogę już gratulować:tak::-):-):-):-)zostałaś ciocią?
Ja już po weselu.
Ale było suuuuper, w życiu się tak nie wytańczyłam:-).
Dla niewtajemniczonych siostra hajtneła się z hindusem, więc było kolorowo. Hinduski były zafascynowane rytułałem oczepin, co za gwar, jaki ruch i zamieszanie się zrobiło. Dosłownie jakby w życiu nie widziały takich zabaw (bo może rzeczywiście nowość dla nich).
Było tak wesoło i głośno, po kilku głębszych nagle wesele zrobiło się anglojęzyczne, wszytscy nawijali po angielsku. No proszę, jak chcą to potrafią hahaha.:-D:-D:-D
Hania spała w apartamencie nowożeńców z małym Shajanem (2 letni berbeć). Ale jak o 1:30 się rozpłakali, to taki lament był, bo jedno o drugim istneniu nie wiedziało, a było ciemno to się dzieciaczki wystraszyły:sorry:
W związku z moją dietą, musiałam się pilnować, choć pożerałam tony produktów dozwolonych (nawet McDonadla zaliczyłam-ale tylko sałatkę grecką), to dzisiaj na wadze jestem troszkę lżejsza, SZOK:szok:. ALe to za sprawą moich intensywnych pląsów. Wyszalałam się na maksa. Nawet nie wiedziałam że mój ojciec tak potrafi balować.:-)
Wszytsko super się udało, dzisiaj poprawniny.
A ja musze się przespać, bo Hania wstała o 7:00 a ja zdązyłam od tego czasu posprzątać całą chatkę. Mąż dogorywa, ale zaraz zmiana banana, ja idę w kimono.:-p
 
Ostatnia edycja:
HaNNaH to super ze sie wybawilas i masz jeszcze sile heh.. wyobrazam sobie dzieciakow jak sie obudzily :-D....:zawstydzona/y: a poza tym ze masz sile sprzatac jeszcze :eek: ja tez wysprzata;am mieszkanko M pojechal po jakas czesc czekam az maly wstanie i idziemy na zakupy .... nie pamietam kiedy mialam czas taki pisac przy kawie zawsze ktos zawsze cos albo my u rodzicow albo oni u nas fajnie tak pobyc z malym samemu nawet bez meza :sorry:

mamita pewnie juz jestes ciocia a wiec GRATULACJE
 
reklama
Dziewczynki, super, że wszystkie dziś dobry humorek mają i są zadowolone, oprócz Cosmo, ale jak widać humor i tak nie odpuścił, a po nocy na podłodze może się poprawi ;-):laugh2:

Jak brałam prysznić przyszedł R po buziaka, przeporsił, już w miarę ok jest, więc pewnie pojedziemy razem do mojej siostry na grilla, bo już miałam zamiar jechać tam sama, byle się wyrwać z domu :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry