Madzia0111
kwiecień98lipec07maj08
szopku nie jest tak źle;-)( chciaż bywaja momenty kryzysowe) z doświadczenie powiem, że najbardziej męczące i stresujące jest wychowanie pierwszego dziecka, przy kolejnych jest juz łatwiej.
Nastroiło mnie to jednak do wniosku, ze mając bliźniaki lub dzieci z mała różnicą wieku bym sfiksowała. Oczywiście chapeau bas dla Madzi.
nie przejmujemy sie tak wszystkim i ma sie już dystans do siebie jako matki(tzn. już wiesz że są rzeczy na które nie masz wpływu i sa rzeczy które mijają - jak budzenie sie w nocy
)ale sie nawymądrzałam
, dobranoc
;-)
). Niestety ten weekend bez Miśki ani u Miśki, bo auto stoi u diagnosty, który nie potrafi zlokalizowac usterki...
.
spadl by
do dziś...