reklama

Majóweczki 2008

Zuza mi dzisiaj ambarasu narobiła. Ściągneła serwete z ławy i wysypała cukier z cukiernicy. Patrze a ona sobie paluszek pośliniła i cukier zajada. I od wczoraj nagminnie mi śpiewa mamamamamama:-D:-D:-D
Migotka to pewnie alternator siadł. Przerabiałam to w sierpniu:zawstydzona/y:U mnie ciężko zapala. Musiałam jechac dziś na poczte i do apteki to auto zostawiłam pod strażą pożarną sobie myślę w razie co strażcy mnie popchną albo co:-D:-D:-D:-D:-D
:-D:-D:-D:-Ddobre z tym cukrem.Konrad tez od dwoch dni jk mu ise przypomni to mowi niam mniam ale nie wiem co mu tak smakowalo.ja czasem mowie jak mu cos daje zeby go zachecic wiec moze to:eek:
a z autem tez sobie dobrze wymyslilas:-D:-D:-D:-D

Paniestepelek dasz rade.na poczatku to wszytsko wyglada tak przerazajaco ale potem jak wpadniesz a rytm to bedziesz jak maszyna:-D:tak:

A ja zpomnialam wczesniej napisac ze umowilam sie dzis do fryzjera na sobote.scinam sie na te pierwsza fryzurke:tak:tylko musze jeszcze jakas farbe kupic i farbnac sama wloski bo chca za to strasznie duzo kasy:szok::szok::szok:musze wiec sama koniecznie bo po scieciu to zostana mi koncowki pasemek:eek:

Zapomniala jeszcze napisac ze Kondzio od wczoraj nie je:no:wczoraj tyle o ile a dzis tylko sniadanie,i pol takiej maslanej bulki i jogurt:no:cos sie dzieje,moze zeby??boshhh wiecznie zwalam na zeby,oby nic innego:baffled:

Cosmo jeszcze Tobie...gratki za nocnikowanie.pierwszy krok zrobiony:tak:wczoraj jak byla ta moja kolezanka jej synek sie wysikal do nocnika i Kondzio tak patrzyl i patrzyl,nie wiedzial co sie dzieje:-D:-D:-D rozebralismy go i ciach na nocnik,i mowi siiii a n w nogi z ta gola dupcia:baffled:chyba dalej czekamy choc postepjest,USIADL
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja juz znowu napisze NIE PRASUJE::-) jak juz bardzo musze bo cos pomiete jest:baffled:

Dzis dzwonilam w sprawie pracy,powiedzieli ze za pozno bo kogos maja.Mam jeszcze jedno ale dostalam formularz ktory mam wypelnic i wtedy bede miec spotkanie:baffled:baba siedziala taka pzry stloiku a ja z kelnerka rozmawialam.pytam sie ile to godz ma byc i kiedy a na jej pyta a ta przez nia dlaje mowi,jakby nie mogla mi powiedziec prosto:angry::angry:jak nie beda pasowac mi godz to co z tego tylko sie nalaze a ona naczyta duperel:no:wcale mi sie tam nie chce isc,nie mile babsko bylo:no:
 
kwiateczek ja też bym chciała balejaż z powrotem bo jednak najlepiej się w nim czuje taki jak miałam na ślubie. Wkleję kiedys foto ale narazie mam skaner popsuty.. Ale włosy mi wypadają strasznie i mysle że trzeba by obciąc, i pisze smsa do mojej fryzjerki i mi napisała że jak obetnę troszke to sie wzmocnią bo "nie ma co hodowac":-D:-D
A tak chciałam zapuścic włosy. Teraz zepne i mam spokój a jak krótkie to trzeba układac:sorry:
 
Cosmo no ja mysle choc dzis obejrzakam i nic nie widac zeby sie pojawialo:no:a moglo by bo 3ek brak.jak by byly to tak fajnie,buzia pelna zabkow wtedy wyglada.:tak:a mojego brata syn starszy o 1.5 mies i ma juz wszystkie:szok:i juz od dawna;sorry:maja spokuj:dry:
oki ide spac bo padam a ciekawe co dzisiaj.wlasnie sie przebudzila a spi dopiero 2.5 godz:angry::angry:boshhh dopomoz
 
No to mam duzzzo czasu

witam sie z kawusia i slodka bułka

panistepelek przyjmowanie towaru to nic strasznego zreszta jak zamawianie, najwazniejsze to sprawdzac czy sie zgadza spoczatku bedzie ci to chwile zajmowac ale pozniej juz wzrokowo bedziesz leciala .. zgrzewka dwie karton acha zgadza sie :-p a i tez uwaznie trzeba patrzec na terminy jak daja cos nowego zawsze patrzec trzeba tymbardziej bo wiadomo ze hurtownia chce popchnac z magazynu. A zamawiac bedziesz tez ?

kwiateczek to faktycznie jakas dziwna baba :tak:

Dotkass ja to na wspolnej ogladam czasami w lozku, wczoraj pozno poszlam spac bo nie moglam zasnac krecilam sie i krecilam a dzis mnie glowa boli ze szok. Z tym spaniem tak jest jeden moze drugi nie
 
Dzień Dobry,

Ja jak zwykle byłam zmęczona, położyłam się do łóżka z zamiarem spania po 23:00, niestety wierciłam się chyba do 1:00, a rano jak zwykle problem z otworzeniem oka :eek:, masakra, jak tak dalej pójdzie chyba będę musiała udać się po pomoc :sorry:...tak sobie myślę, że może stres związany z remontem, kasą z tym związaną, zakupami i wszystkim tym co zakrząta mi teraz głowę i nie pozwala mi to spać, bo mam "przepełnione myślenie" ;-):-p:tak:

cosmo, ja też najbardziej ze wszystkiego lubię prasować i zmywać, ale ostatnio brak mi czasu na prasowanie, wolę przeznaczyć tą wolną chwilę na coś innego...a jak Ty tak lubisz to może się do nas wprowadzisz jak już się przeniesiemy??? Ja uwielbiam gotować, podzielimy się obowiązkami...R się nie podzielę, ale "czerwonym Rudolfem" czemu nie ;-):-D:-D:-D

Miłego Dnia
 
Dotkass wiem ze nie mozna inaczej ale zauwazylam ze zyjesz tym remontem w sumie sie nie dziwie, pewnie sama bym sie tak zachowywala ale moze warto troche odluzowac bo remont sie skonczy a po remoncie zostanie bezsennosc i nie daj boze co jeszcze :tak:
 
reklama
witam sie i ja z kawka.. konczy sie, musze isc dorobic ;-)
jedna z rana to duzo za malo :-D

ja do prasowania nie mam emocjonalnego nastawienia, ale nie prasuje wszystkiego, Boze bron. tylko jak gdzies wychodzimy na impreze galowa ;-) jakies tam koszule, bluzki, spodnie.
a na codzien nic a nic, no way.
chociaz zauwazylam, ze tym rzeczom, ktore wygladaja na nieco juz znoszone - sa 'skundlone' (skulkowane czy jak zwal) i takie nieswieze - prasowanie dobrze robi, wygladaja wiele lepiej wyprasowane :-)

musze dzisiaj zabrac sie za sprzatanie u glonow w pokoju, w sensie - musze przejrzec zabawki, ktore moge oddac komus / sprzedac na allegro (np mam odkurzacz playskoola - wyjety z kata przez rok moze trzy razy, no szok, ze te moje dzieci w ogole nie chca sie tym bawic :confused2: mam nadzieje, ze sprzedam!).
poza tym bede piec rogaliki drozdzowe, pychota :-) i zupe - krem z warzyw. rewelacja :-)

taki plan. wczoraj tez mialam dobry :-D i co? nic nie wyszlo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry