reklama

Majóweczki 2008

hej dziewczyny i ja sie melduje dopiero teraz bo cos sie z netem u mnie dzialo i maz musial caly komp od nowa wgrywac!! u nas sliczna pogoda ale nie chce mi sie nigdzie ruszac bo jakos nie mam sily chodzic...:tak: lipa jak nie wiem
 
reklama
TOLUŚ

urod0001.gif

Życzę Ci prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, niskich podatków, pomyślnych wiatrów, błyskotliwych ripost, pozycji lidera, samych pozytywnych wibracji, niezmiennie zielonego światła, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, miejsca w Księdze Rekordów Guinessa, nie wieszającego się
komputera, zasięgu w każdym miejscu, miejsca w historii, pakietu kontrolnego, zdobycia Mount Everestu, ostatniego słowa, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń i wszystkiego o czym tylko marzysz...
:-):-):-):-):-):-):-)
PRZEDE WSZYSTKIM ZDROWEGO DZIDZIUSIA I SZCZĘŚLIWEGO ROZWIĄZANIA
 
No to w końcu jestem nawet nie wiecie jak wczoraj bylam szcześliwa wychodząc z tego szpitala na szczeście nie mieli żadnych obiekcji i puscili mnie bez żadnych oporów .Powiedzieli ze wszystko dobrze wyszlo najważniejsze ze usg pokazalo ze łożysko na swoim miejscu i niestety caly czas bylam w tym szpitalu tylko dla tej jednej rzeczy ktora trwala 4 min i równie dobrze to mogla zrobić ta babka do której chodze i by na to samo wyszło wiec jestem bardzo na nia zła bo tylko sie ostresowalam no i ona
jeszcze stwierdziła ze jak ide do szpitala to tam mi zrobia to usg połowkowe i ocenią wszystkie narządy dziecka itd a tak naprawde to ich to nie obchodzi babka zrobila do mnie wielkie oczy i powiedziala niech sobie sama ta babka to robi no i nawet na 5 sekund mi nie pokazała czy dziecko sie rusza a moja powiedziala zebym ja juz na to usg nie przychodziła no na pewno:wściekła/y: poza tym jeszcze tak mi ostatnio rozwaliła wziernikiem pochwe ze mi sie nadżerka zrobila zreszta nie pierwszy raz do tej pory tak
mnie pochwa pobolewa i nie wiem z czym to zwiazane no ale mnie badali i powiedzieli ze ok jest Teraz to sie najbardziej sie zastanawiam czy nie zmienic lekarza bo zaczełam sie obawiac czy ona mi to ciąze do końca doprowadzi tylko to juz zaczyna sie 22 tydzień i nie wiem czy to takie proste bedzie i czy to pozytywne dla dzidzi bedzie . Przedtem to byłam nawet zadowolona z tej babki ale teraz to sama nie wiem zwłaszcza po tym jakie opinie o niej usłyszałam w szpitalu.:-(Z kolejnych atrakcji to mój brat Dawid ma ospe :szok: a drugi Cezar podobno mial wcześniej co go zesypało i przeszlo po 2 dniach a my myśleliśmy ze to wysypka jaką ja miałam bo mu tak
momentalnie przeszlo i żadne inne objawy Dawid troche gorzej przechodzi i lezy a ja sie boje żeby sie nie zarazić bo nie wiem jakby to na dzidzie zadziałalo no ale co zrobie przecież nie mam sie gdzie wyprowadzić jak na razie tylko liczyc ze mój organizm odporny jest. No i kolejna bardzo tragiczna wiadomość mój ukochany 6-miesięczny piesek Czapi wybiegł na droge i go auto zabiło....:-(tak trudno go upilnować było a że siedzial ciągle w domu to jak sie wyrwał to już nie raz go goniliśmy.Podobno kierowca nawet nie hamował i jeszcze gazu dodał i prosto kołami na niego wjechał a to takie maleństwo było że naprawde chyba cięzko przejechać takiego pieska ale ludzie to sa no nie Ja to do
tej pory nie moge uwierzyć a Paweł to taki smutny byl zreszta jak my wszyscy...

Dobrze że dzidzia chociaż grzecznie w brzuszku siedzi :-)i mamusi co jakiś czas daje znać i chyba poczuła że wrocilysmy do domu i mamusia szcześliwa jest bo mocno kopie i czesto a w szpitalu to tak słabiutko było.Zreszta mamusia wiedziała że dzidzia trzyma sie mocno i jej dobrze jest:tak:

Teraz postaram sie nadrobić zaległosci ide was czytać
 
Tolka - Spełnienia marzeń Ci życzę.:-)

Sylwia - dobrze, że już wszystko w porządku. Co do zmiany lekarza, to zmieniaj, jak jesteś niezadowolona, nawet jak to już 22 tydzień. Ja też zmieniłam miesiąc temu i jestem bardzo zadowolona, że podjelam decyzje. Oczywiscie dosc drogo mnie to finansowo kosztuje, bo wczesniejszego gina mialam bezplatnie, ale na dzidzi i wlasnym zdrowiu niewarto oszczedzac.

Ale ładny dzień dzisiaj.:-)
 
Tolu wszystkiego najmilszego najcieplejszego najszczęśliwszego najradośniejszego najcudowniejszego :-):-):-)
Sylwia współczuje nawału przeżyć a co do szpitala to wiem że to nic miłego ale ja starałam się myśleć o tym w ten sposób że skoro to miałaby być dobre dla bezpieczeństwa maluszka to wszystko inne jest mało ważne a gdyby nie daj Boże miało się dziac coś złego to napewno będą próbowali temu zaradzić w każdym razie dobrze że masz to za sobą co do lekarza to skoro nie masz zaufania to ja bym zmieniła i to nawet gdyby to był i 30 tydzień :tak::tak:Życzę w każdym razie zdrówka :tak::tak:

U mnie niby się dziś wypogodziło ale kurcze od rana głowa boli bardziej niż zwykle :baffled::baffled::baffled: ale widać takie uroki mam nadzieję że Wy za to czujecie się dobrze :tak::tak::tak: Życzę spokojnego dnia :tak:
 
No i ładnie, w zwiazku z przeprowadzka brakiem netu przez dokladnie 8 tygodni mnie tutaj nie bylo ... :no: a tyle sie dziele i zmienia w naszych brzuchach. Mam teraz co nadrabiac :-) Witam po przerwie i informuje, ze mam w brzuchu facecika (dziwnie byc kobieta i miec w brzuchu siusiaka, hi hi :-D). Imienia nie mamy, wyprawki tez nie... wiec ide czytac pozostale watki. Do zobaczyska!

Usciski dla wszystkich brzuchaczy :wink:
 
dziewczyny dziękuje za życzenia każdej z osobna :-);-):-D

Łania W - napewno będzie wszystko dobrze na USG ;-):-)

Iwonko - dziekuje bardzo za gratulacje i Ja Tobie również gratuluje córeczki ;-):tak:

minka - udanych ferii i uważaj na siebie bardzo :-)

Kamilka - życze powrotu humorku :-)

Madziulka - :-)

sylwia - dobrze że już jesteś z nami :-) jasne że zmień lekarza bo z taką psychiczną lekarką to nigdy nic nie wiadomo :no: Ja miałam taką za pierwszą ciążą :wściekła/y: wspólczuje śmierci pieska :-( a nie chorowałaś w dzieciństwie na ospe??

kimel - witaj spowrotem :-)

a jeśli chodzi o wyprawkę to wiem że mama już Mi odłożyła w sklepie w którym pracuje :-) czyli juz coś mam ;-):-D

 
reklama
Tolka wszystkiego najlepszego koziorozcu :-) Ja mam jutro urodziny.Pojutrze moj dziadek.Popojutrze kolezanka :-)
Sylwia dobrze,ze z dzidzia wszystko ok,a ta lekarska to rzeczywiscie dziwna wiec jesli masz zastrzezenia to zmieniaj jak najszybciej.Szkoda mi bardzo Twojego psiaka.Ja mam czternastoletniego kundelka,ktory co jakis czas robi akcje w stylu wybierania sie na tamten swiat wiec w kazdej chwili moge byc w podobnej sytuacji jak Ty.
Kimel ciekawe spostrzezenie,ze mozna byc kobieta i miec w sobie siusiaka:-D
Przez ten szal zakupow,ktory ogarnal majoweczki ja tez dzis wstapilam do smyka i kupilam sliczne spodenki welurowe za 5.9zl.Tylko,ze wzielam rozmiar 68 bo mi sie na maj za cieple wydaly ale nie wiem czy nie wymienic na mniejsze??W 5 10 15 wiekszosc ubranek dla maluchow byla intensywnie rozowa wiec nic nie kupilam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry