• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

reklama
Witajcie majóweczki!
Polka, faktycznie sklepy z wózkami (dwa) są w Al. Solidarności, chyba zresztą należą do tego samego właściciela, mieszczą się mniej więcej na tej samej wysokości, po przeciwnych stronach ulicy. Mają różne wózki, różnych firm, duży przekrój cenowy, można sobie dokładnie obejrzeć i porównać. Ja tam kupowałam wózek dla Maksia :tak:

Iwonka, ciekawa jestem co gin CI powie o tej szyjce... problem dotyczy także mnie więc jestem zainteresowana, czy trzeba już wpadać w panikę czy niekoniecznie ;-)

Czytałam sobie o szpitalu Bielańskim, o którym pisałyście i mam wrażenie że większość szpitali w Wawie zbiera takie opinie: poród ok, położne w czasie porodu super, opieka na oddziale położniczym beznadziejna. To samo piszą i o Madalińskiego, i o Bielańskim, i o Starynkiewicza.... podobno wynika to z niewystarczającej liczby personelu. Echhhh!!!
 
Minka, oj to ciężko może być z mamą... ja to uważam, że osobie z rodziny czasem jest trudno stanowczo powiedzieć, czego się oczekuje, czego się wymaga w zakresie opieki nad dzieckiem. A jednak teraz poglądy na te sprawy są zupełnie inne niz wtedy gdy my byłyśmy malutkie.... Moja droga teściowa chciała Maksa karmić schabowym z kapustką gdy miał ok 8 miesięcy, a moja ciocia wcale nie wiekowa babka ma jakieś dziwne zapędy, żeby dziecko ubierać o dużo dużo za ciepło. I zarówno tesciowej się nie dało jak i cioci nie da się grzecznie wytłumaczyć. A opiekunce mówisz i ma się stosować - teoretycznie, bo jeżeli nie ma Cię w domu, to nie wiadomo, jak naprawdę postępuje z dzieckiem, czy rzeczywiście robi wszystko tak jak oczekujesz, czy naprawdę się dzieckiem zajmuje a moze włącza sobie telewizor i ogląda pół dnia, może nie myje rąk przed przygotowaniem jedzenia itd. albo zajmuje się głównie wysyłaniem smsów do znajomych.... Opiekunkę moim zdaniem warto wziąć z polecenia rodziny lub znajomych.
Bo w sieci jest wiele ogłoszeń dotyczących opieki nad dzieckiem, które budzą moją nieufność. Chociaz z drugiej strony pierwsza niania Maksia przyszła i otwarcie powiedziała "studiuję pedagogikę, ale nie mam jeszcze doświadczenia z tak małymi dziećmi" (Maks miał wtedy 4 miesiące). Mimo to coś mnie przekonało do niej już podczas pierwszego spotkania i nie zawiodłam się - choć popracowała u nas krótko to była wspaniałą nianią i jest ukochaną ciocią Maksia, neistety teraz już tylko na odległość. Z kolei inna "niania" przyszła i wyciągnęła plik dokumentów potwierdzających, gdzie to ona nie pracowała i jakie ma wspaniałe kwalifikacje i doświadczenie... a była z niej zwykła kłamczucha i rozstałyśmy się po miesiącu. Także trzeba się też kierować intuicją.
Żłobek to fajne miejsce, ale chyba ja bym nie oddała zupełnie malutkiego dziecka... chociaż wiem że wiele mam jest zmuszonych ze względu na pracę, itp. W tym żłobku, do któego chodzi Maks, jest ślicznie, czysto i fajna opieka. Maksio ostatino chorował, wróci do żłobka jutro lub pojutrze, ciekawa jestem czy będzie chorował częściej niż nie chodząc tam... pewnie tak. Ale wydaje mi się, że jeżeli dziecko nie chodzi do żłobka, to i tak potem będzie chorowac w przedszkolu, a jeżeli nie chodzi do przedszkola - to w szkole. Nie wiem, może się mylę...
 
Olu, dziś wybieram się do Świata Dziecka C.H. Jupiter tam ceny, fakt kosmiczne ale mi tylko zależy żeby zobaczyć wózek który chcę kupić w internecie dziś się dowiedziałam, że kosztuje on 2000 zł a w necie 1400. 600 zł w kieszonce zostaje:-)
Też czytałam na temat każdego szpitala w Wawce i zdecydowałam się na mój rodzinny Szczecin gdzie gin mnie prowadzi.
Wiktoria
nie bagatelizuj tego, bo to może być silny wirusek na którego nie da rady domowa kuracja. Na katarek weź sobie Euphorbium na katar oraz zapalenie zatok, bezpieczny homeopatyk, dodatkowo Apap na gorączkę i przeziębienie a na gardełko Tantum verde. Polecam ten zestaw bo w pełni bezpieczny.:tak:
 
Witam u nas też pochmurny dzień ja od wczoraj wieczora też mam taki nacisk na pochwe wiec tez musze zacząć leżeć coraz więcej wg mojej ginekolog miejmy nadzieje ze to pomoże. Mam chociaż nadzieje ze obejdzie sie bez kolejnych komentarzy ciąza to nie choroba my jak w ciazy byłyśmy to robilysmy wszystko ... Naprawde cieżko jest zrozumiec im ze teraz to wyglada inaczej a jak sie mieszka jeszcze i z mama i z 84 letnią babcią to jest problem Niestety na razie musimy żeby wykonczyć jakoś nasz dom Ale był taki wątek czy mieszkać ze starszymi to wam tyle tylko powiem ze należy tego unikac jak ognia bo ludzie na starosc bardzo sie zmieniaja i potrafia tak dokuczać że czasem aż sie nie daje rady:-(

No ale jakoś trzeba przetrwać jeśli chodzi o to że wy tak fajnie dostajecie od swoich rodzinek ubranka i takie droższe rzeczy to my chyba nie mamy co liczyć na to .My jako pierwsi bedziemy mieli dzidziusia wiec raczej nie ma nam kto sprezentować ja mam jeszcze bardzo młodych braci a męza rodzeństwo starsze dopiero na etapie planowania ślubu Nawet nie wiem czy nam teściowie coś kupia bo oni w wakacje robia 2 wesela w odstepie 2 tygodni wiec raczej musimy sobie radzić sami a jakby czasem to trzeba to jakoś załatwić zebym sobie sama ten wózek wybrała bo na wybór teściów to aż bym sie bała . No zobaczymy...:happy:
 
:-(acha macie domowe porady na przeziebienie juz jadlam czosnek pila mleko ale nie pomaga mam katar boli glowa i troche lamie mnie


sama to ostatnio przerabiałam :tak: Walczyłam cały tydzień :sorry2:
czosnek jedz główkami :-p...ładuj go gdzie sie da. Pij duzo cherbaty z cytryna i miodem ...ale nie ładuj cytryny i miodu do goracej cherbaty ...bo wszytko pujdzie z para w " eter" tylko do takiej ciepłej dopiero ...zatrzymasz wszytkie właściwości .
Na katar smaruj sie mascia dla dzieci rozgrzewajacą na klatke piersiowa i plecy .Możesz sobie też posmarowac stopy i w skarpety .


mnie nic nie łamało ..ale jak czujesz że cie coś powaazniej bieże to idz do lekarza .


aha...i jak najwiecej spij i lez ...wygrzewaj sie ...szyje sobie opatuj poządnie
 
Lady dziekuje kochana bardziej mi sie to podoba niz leki ktora pisala Polka ja od poczatku ciazy nie zjadlam nawet jednej tabletki ani apapu ani nospy nic kompletnie i tego sie trzymam bo ja jakos nie wierze temu wszystkiemu a poza tym nie jest az tak zle ze mna :tak:
 
Jejku, jestem i ja...już. Antybiotyki działają, czuję się o niebo lepiej. Takie niestety bywają efekty przechodzonego przeziębienia, wiadomo w ciąży leków nie można, to nie brałam. Bakterie okazały się silniejsze i skończyło się tak, a nie inaczej:baffled:.

Madamagda, ja będę robiła test z glukozą w Dolmedzie, bez skierowania, za 15zł. Tylko jakoś wstawać mi się rano nie chce:crazy:.

A ja już musiałam załatwiać dziś dokumenty do Zusu o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego, bo w marcu mija pół roku odkąd jestem na L4. Mój zakład pracy wysłał mi już dokumenty do wypełnienia:-). Ale podobno lepiej to pozałatwiać wcześniej, niż się denerwować, że pieniążków nie ma na koncie.

Pochodziłam troszkę po sklepach dzisiaj i zamiast kupić coś synkowi, to znalazłam dla siebie balerinki na wiosnę za 25zł, ha ha ha:-D no i kupiłam......a jak!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry