• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

reklama
Hehe
ja zadzwoniłam do swojego laboratorium, w Leśnicy, mam blisko więc tam pójdę, trzeba kupić swoją glukozę, a badanie kosztuje 13 zł.
:happy:
 
Cześć Dziewczyny!

Wiktoria - co do przeziębienia, ja jednak bralam leki bo nic innego nie pomagało. Homeopatyczne i na katar otrivin - pomogło...

Co do żłobków - też niestety nie wiem gdzie dobre... ale chyba już lepiej do żłobka niż z Babcią... mnie też pewnie czeka oddanie dzidzi do żłobka i poszukiwanie nowej pracy...

Jakiś ciężki dzień dziś...:-(

Miłego popołudnia.
 
co do laboratorium ja chodze prywatnie tez i nie trzeba sie rejstrowac z glukoza pewnie to samo.
Ja co jem to stram sie tam czosnek wcisnac bo nie raz mi pomogl goraczka zniknela ale jestem oslabiona leze sobie ogladam tv troszke kimne i tak caly dzien uwazajcie na siebie...
Acha mojej sasiadki corcia ma grype zoladkowa balam sie ze od niej sie zarazilam ale wychodzi ze to przeziebienie, dzis jak jej synus chcial przyjsc powiedzialam ze nie i poszedl do domu nie bede na nic patrzec niech gada co chce ja jestem chora i koniec zadnego lazenia dzieci mi tu zakatarzonych nie bedzie :baffled:
 
Witam.
Mój D. z Anią poszli do sąsiadów a ja mam chwilę spokoju. Zaraz wskakuję pod prysznic.
Co do opieki nad maleństwem, jeszcze nie wiem, czy pójdę na wychowawczy ale jak bym wróciła od razu po macierzyńskim do pracy to mam doskonała opiekę - babcię. Nikomu innemu bym nie powierzyła moich dzieci, tylko mojej mamie. Ania chyba pójdzie do przedszkola a jak braknie jej miejsca to będzie jeszcze rok siedziała w domu.
Fajnie macie faktycznie z tym obdarowywaniem przez rodzinę wózkami i ciuszkami. Ja jak bym miała liczyć na teściów to dziecko by gołe chodziło, bez wózka, bez niczego. Zresztą potem by moze gadali co to oni mi nie nakupili, po co mi to.

Idę do kąpieli.
Pozdrawiam.
 
Czytałam sobie o szpitalu Bielańskim, o którym pisałyście i mam wrażenie że większość szpitali w Wawie zbiera takie opinie: poród ok, położne w czasie porodu super, opieka na oddziale położniczym beznadziejna. To samo piszą i o Madalińskiego, i o Bielańskim, i o Starynkiewicza.... podobno wynika to z niewystarczającej liczby personelu. Echhhh!!!

Olu a nie myślisz, że tu też może działać trochę baby blues lub depresja poporodowa? Zmęczenie... Strach, że niby człowiek przygotowany, a nie wie co robić?
Czasami się zastanawiam, czy to nie ma wpływu na odbiór oddziału położniczego.
 
Ja dzis rozmawialam z Mezem na temat szpitali wlasnie... nie rozumie dlaczego mamy placic za polozna... czy jak nie zaplacimy to jej nie bedzie, czy bedzie niemila... Wlasciwie ja tez przestaje juz cokolwiek rozumiec. A opieka na oddziale? Jak zaplacisz, to bedzie dobra napewno... ale czy to w ogole ma sens? 700 zl polozna, 500 zzo, 500 porod rodzinny, 500 pojedyncza sala... co jeszcze? A po co zabierają mi od wielu lat zdrowotne z pensji?? Zaczyna mnie mocno denerwowac temat szpitali i martwic temat porodu...
 
Ja dzis rozmawialam z Mezem na temat szpitali wlasnie... nie rozumie dlaczego mamy placic za polozna... czy jak nie zaplacimy to jej nie bedzie, czy bedzie niemila... Wlasciwie ja tez przestaje juz cokolwiek rozumiec. A opieka na oddziale? Jak zaplacisz, to bedzie dobra napewno... ale czy to w ogole ma sens? 700 zl polozna, 500 zzo, 500 porod rodzinny, 500 pojedyncza sala... co jeszcze? A po co zabierają mi od wielu lat zdrowotne z pensji?? Zaczyna mnie mocno denerwowac temat szpitali i martwic temat porodu...
.
Z położną to rozumiem, ze zaklepujesz jakby prywatnie, ze przyjdzie ta nie inna.Taka legalna łapówka.

Mieszkam w 12 tys. miasteczku. Szpital jeden do wyboru, położna która ma dyżur, lekarz ten który prowadził ciążę prywatnie, zzo niet, poród rodzinny za friko, sala pojedyncza - taaaa- pomarzyć można o niej za zupełną darmochę.
I tak właśnie masz w większym mieście jak nie opłacisz sobie luksusu.

Dlatego dużo kobiet wyjeżdża do większego miasta na poród. Mi to jednak nie odpowiada.
 
Szopek - to wlasnie chyba nie jest zaklepanie tylko tej konkretnej poloznej... znajoma spisala umowe z polozna - 600 zl, ale wcale nie jest powiedziane, ze to wlasnie ona bedzie przy jej porodzie. Sama jej to powiedziala, bo w tym czasie moze miec inny porod, a do tego przysle swoja znajoma... No i jaki w tym sens? Mi wychodzi na to, ze chyba placimy za to, by położna była dla nas mila i sie nami interesowala... a nie taki jest cel jej pracy nawet bez 600 zl? A sala pojedyncza - tez mysle, ze mozna u nas o niej zapomniec, nawet za kase, bo co jak jest duzo rodzacych? Kto da wiecej ten ma?
 
reklama
Witam.
Co do opieki nad maleństwem, jeszcze nie wiem, czy pójdę na wychowawczy ale jak bym wróciła od razu po macierzyńskim do pracy to mam doskonała opiekę - babcię. Nikomu innemu bym nie powierzyła moich dzieci, tylko mojej mamie.
quote]


Po macieżyńskim chciałabym wrócić do pracy, ale chyba nie mam już dokąd wracać, więc zacznę sobie szukac na macieżyńskim nowej pracy, albo pójdę na wychowawczy i poszukam sobie czegoś na umowę zlecenie (jestem księgową, więc nie powinno byc tak źle)... :tak:

Za to naszym maluchem zajmie się moja teściowa. Jest na emeryturze,więc zapewnimy jej zajęcie, żeby sie nie nudziła :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry