Czesc Dziewczyny!
No to i ja sie wypowiem co do szpitali, otóż jestem troszke innego zdania, uwazam ze nie ma co narzekac na szpitale, połozne to nie roboty i nie moga byc w kilku miejscach jednoczesnie, nie to zeby mi nie zalezało nad dobrą opieka po porodzie ale uwazam ze to strata kasy na opłacenie połoznej, swoja drogą szpital to nie hotel pięciogwiazdkowy, tam sie idzie rodzic a po 3 dniach jest sie juz w domku z malenstwem, wiec mysle ze da sie to przezyc.
Jesli chodzi to pokój jednoosobowy to... hmmm... czy ja wiem czy to dobry pomysł? Po porodzie kobieta czesto wychodzi do ubikacji czy po prysznic, w takim momencie moze powierzyc przez ten moment opieke nad malenstwem kolezance z łozka obok, bedac samej w pokoju chyba trudno byloby mi zostawic malenstwo... po drugie... zawsze sie mozna do kogos odezwac, pogadac, wymienic doświadczeniami itd bo wiadomo rodzina 24h na dobe przy Tobie nie bedzie, bo nie moze, a tak masz zywe gadające dusze przy sobie i zawsze jest raźniej czy w nocy czy w innych sytuacjach, w koncu te kobiety sa w takiej samej sytuacji jak TY:-) Po trzecie... jak bede miec wątpliwosci co do opieki nad malenstwem to zawsze moge poprosic połozną aby mi pokazała itd i napewno to zrobi wiec po co mam za to płacic, moge za tą kase kupic cos malenstwu. No i chyba by mi przeszkadzało wieczna obecność połoznej przy moim łózku, czułabym sie bardziej chora...jak to w szpitalu. No to chyba tyle.... wiem ze kazda z nas ma inne zdanie, ale ja uwazam ze poród to najwazniejszy egzamin z zycia kobiety i jak sie postaramy to zdamy go na najlepsza ocenę bez opłacania czego kolwiek...
aha...wczoraj miałam miec wizyte u lekarza, jade tam no i okazuje ze lekarz moj miał pilny wyjazd rodzinny...no ale nic straconego, ide dzis pooglądac Niunie:-) A teraz ide z kolezanka i jej miesiecznym malenstwem na szczepienie do przychodni, zobacze jak to wyglada gdzie sie rejestruje itd...
Pozdrawiam Was gorąco!! Buzka:*
No to i ja sie wypowiem co do szpitali, otóż jestem troszke innego zdania, uwazam ze nie ma co narzekac na szpitale, połozne to nie roboty i nie moga byc w kilku miejscach jednoczesnie, nie to zeby mi nie zalezało nad dobrą opieka po porodzie ale uwazam ze to strata kasy na opłacenie połoznej, swoja drogą szpital to nie hotel pięciogwiazdkowy, tam sie idzie rodzic a po 3 dniach jest sie juz w domku z malenstwem, wiec mysle ze da sie to przezyc.
Jesli chodzi to pokój jednoosobowy to... hmmm... czy ja wiem czy to dobry pomysł? Po porodzie kobieta czesto wychodzi do ubikacji czy po prysznic, w takim momencie moze powierzyc przez ten moment opieke nad malenstwem kolezance z łozka obok, bedac samej w pokoju chyba trudno byloby mi zostawic malenstwo... po drugie... zawsze sie mozna do kogos odezwac, pogadac, wymienic doświadczeniami itd bo wiadomo rodzina 24h na dobe przy Tobie nie bedzie, bo nie moze, a tak masz zywe gadające dusze przy sobie i zawsze jest raźniej czy w nocy czy w innych sytuacjach, w koncu te kobiety sa w takiej samej sytuacji jak TY:-) Po trzecie... jak bede miec wątpliwosci co do opieki nad malenstwem to zawsze moge poprosic połozną aby mi pokazała itd i napewno to zrobi wiec po co mam za to płacic, moge za tą kase kupic cos malenstwu. No i chyba by mi przeszkadzało wieczna obecność połoznej przy moim łózku, czułabym sie bardziej chora...jak to w szpitalu. No to chyba tyle.... wiem ze kazda z nas ma inne zdanie, ale ja uwazam ze poród to najwazniejszy egzamin z zycia kobiety i jak sie postaramy to zdamy go na najlepsza ocenę bez opłacania czego kolwiek...
aha...wczoraj miałam miec wizyte u lekarza, jade tam no i okazuje ze lekarz moj miał pilny wyjazd rodzinny...no ale nic straconego, ide dzis pooglądac Niunie:-) A teraz ide z kolezanka i jej miesiecznym malenstwem na szczepienie do przychodni, zobacze jak to wyglada gdzie sie rejestruje itd...
Pozdrawiam Was gorąco!! Buzka:*
tak jakoś Mnie wczoraj zmogło
