reklama

Majóweczki 2008

Ja też żadnego jeszcze nie zjadłam ale wczoraj w rodzince chyba im sie pomyliło i wtedy kupili to mam na koncie ale mimo że dobre były i takie drożdżowe to i tak mi siedzialy na żołądku mimo że tylko 1,5 zjadłam.Ja to mam taki delikatny żoładek po przejściach.
Przedwczoraj moja mama przywiozła kilka rzeczy dla maleństwa al jak zobaczylam to zaczelam sie smiać bo pierwsze co rzucilo sie w oczy to 2w landrynkowym różu dodajmy ze tak ona jak i wszyscy dookoła przekonani sa że chłopczyk bedzie.Zakończyło sie na tym ze sie obraziła zesie smieje a jak jej tłumaczyłam ze mojego chlopca w rózowe ubierać nie bede to jak na razie wszystko oprócz rózowego wchodzi w gre (oczywiście z humorem) to powiedziala ze juz nic nie kupi a moi bracia to we wszystkim chodzil(no bo byl kryzys i wszystko dostali) Wkazdym badz razie pózniej obie sie z tego smialysmy :tak:
 
reklama
Ja jak dzisiaj stanełam na wadze to było 6,5 kg :szok: ale jak mówię co mnie niepokoi to nagły wzrost na dniach chyba z 2 kg. Nie ma co stopuję, nie mogę tyle pić, bo ja pochłaniacz herbaty jestem, to mi sie woda zatrzymuje.:crazy: Na szczęście rozstępów i celulitu brak.
 
Ja też z wagą to sobie teraz lecę i az sie boje co bedzie jak nastepnym razem stane na wadze:zawstydzona/y:
A w tej kwesti to mój meżus zrobił mi niezly wstyd otóz stoimy kiedys do rejestracji ion oglada moja karte ciązy i na caly korytarz- illle?ile? ty już ważyszysz?jak go palnelam to sie opamietał tak naprawde to sie tylko smieje ale tez sie chyba obawia ze go przegonie i chyba tak bedziebo juz mi niedużo brakuje;-)
 
Sylwia
no nieźle, ale ci faceci sa niedomyślni, na taki temat mój mąż nawet nie wchodzi :-D wie że oberwałoby mu się. A zresztą on sam teraz walczy z kilogramami to się zajmuje tylko swoją wagą. :-):-)
 
Mój M to najpierw chuzielec, pocięgiel ważył tyle ile ja, ale to przed ślubem, po ślubie tak nagle doszedł do wagi 92 kg ło matko:szok: stąd rozstępy na jego pupie i mięsień piwny jak ja to mówię, teraz już 85 kg tak w sam raz. Schudł chyba w 3 tygodnie po ciężkiej pracy w sklepie i nerwach.
 
:-)hej dziewczyny ja juz sie objadlam internetowych paczkow hehe :-)
wczoraj sie lepiej czulam to zrobilam faworki ale do rana sladu po nich nie bylo:tak:
fajnie ze smakowaly wiec bede musze kogos wygonic do dklepu po paczki albo sama sie przejde.Narazie jem sniadanko
Tolka sloneczko dzieki z tym syropem rano wstalam a tu normalnie przez nos oddycham i jakos lezej a to od wczoraj mysle ze czosnek plus cebula dobra kombinacja na przeziebienie.

wiecie co moj maly wczoraj caly dzien nie kopal wieczorem leciutko i dzis nic mam nadzieje ze to chwilowe bo sie martwic zaczynam :-( jutro do gin ide troche puzniej niz mialo byc ale chce isc z mezem dlatego tak

co do wagi waze jakies 58 czyli jakies 9 na plusie maz mowi na mnie "grubasku" jak nic nie slyszy ale mu sie obrywa, albo jak sie przytula mowi "brzuchalec kochany" ostatnio szlam z kolezanka a ona chuda zgrabna spodnie rurki wlozone w kozaczki na szpilce to jeszcze lepszy efekt a maz czekal po drugiej stronie ulicy.A puzniej mowi ale smiesznie wygladasz bujasz sie jak kaczuszka :baffled: a w tych spodniach masz jakies nogi grubsze wiem ze nie mowil zlosliwie a ja se popatrzalam i mowie ze to nie ja mam grube nogi tylko Justyna ma chude i to tak wyglada przy niej :tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
Oj to ja musze sie pochwalić że mój to trzyma linie:-D tylko chyba wbrew jego woli bo on na odwrót poszukuje diety na przybranie trochę i nie wiem ile by nie jadl to jedyne co mu sie udalo osiągnąć to 65kg dodajmy przy 1.90 wzrostu a było tak w wakacje ze ważyl 58kg:szok: Teraz waga stoi na 65 ale moze niedlugo drgnie

Akurat w tej kwesti mojej wagi to my sobie tak żartujemy i sie na niego nie gniewam a wtedy tez mi sie chcialo smiać ...
 
reklama
Ja lecę na spacerek, a moje nogi są chudziutkie, takie patyczki, także ja nie wiem gdzie to się kumuluje wszystko hhihi:-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry