reklama

Majóweczki 2008

reklama
Uciekam szykować obiadek, miłego popołudnia i wieczorku, pewnie dziś się już nie pojawię, muszę się wygrzać i wykurować, bo w sobotę na imieniny teściówki jedziemy :no:
 
Aleksandra, ładniutki maluszek :tak::tak:

Kathy kocyk niczego sobie :tak:

Dotkass, ja pewnie wezmę płatną salę, żeby mieć ciszę i spokój. Tak jak i przy Maksiu. Ale to już zależy od tego czy w tym czasie będzie dużo mam na oddziale, no i od tego czy sale niepłatne mają łazienki czy też trzeba do łazienki się wlec przez pół oddziału, itd.
 
ja tez bym może chciała rodzic w prywatnym szpitalu jakby u mnie był takowy aby miec spokój i komfort po porodzie a nie jakies nieprzio yjemne połozne które potrafia sie zdarzyć no ale mi niestety pozostaje pomarzyć bo nie mam zbytnio wyboru:-D:no:
 
Kathy, nie mówimy o prywatnym szpitalu.... tylko o np. sali jednoosobowej po porodzie. W prywatnym szpitalu to akurat ja bym nie chciała rodzić, bo może warunki są fajne, ale bałabym się, że zaplecze medyczne dla dziecka nie jest tam wystarczająco dobre.
 
Kurcze tak pizga ,że strach wychodzic ja niestety jestem zmuszona ale wybiore sie autobusem-tak tylko na przystanek dojść trzeba!:wściekła/y:Pogoda okropna(w marcu jak w garncu mozna by powiedziec )mogło by padac ale nie z takim wiatrem!!!!! Jescze przed wyjsciem obiore ziemniacki i jak wróce to wstawie i zjem sobie a dzis robie schabowe i brokuły dotego marzy mi sie marcheweczka mini ale czy ja gdzies dostane?Chodzi o ta z hortexu -mniam!:tak:
 
reklama
Iwonko, jeszcze ja chciałabym Ci złożyć urodzinowe życzenia, spokoju i dużo miłości, i oczywiście lekkiego porodu:-).
Zwolinka, oj dupę Ci spiorę za to Twoje sprzątanie, zobaczysz, jeszcze Ciebie brakowało, żebyś się w marcu rozpakowała!! Żeby mi to było ostatni raz!!!

Ja dziś tak późno na bb, bo klasycznie spać nie mogłam, ale za to jak mnie wzięło o 11 spanie to wstałam dopiero przed 13. Pięknie, nie ma co. I czeka na mnie sterta prasowania, sama się zastanawiam skąd ja mam tyle tych ciuszków dla małego, przecież on połowy nie zdąży założyć:szok:.Hmmm..

Madamagda, trochę się wystraszyłam tej Twojej kontroli z zusu! Mam nadzieję, że do mnie przyjdą, bo ja zameldowana jestem u rodziców a mieszkam u J! Ciekawe, co by zrobili w takiej sytuacji?? Tym bardziej, że jestem juz długo na L4, od końca września.
A swoją drogą, niezłe debile z nich.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry