Czesc Majoweczki.
Ja ostatnie dwa dni na pelnych obrotach... ale jakos tego bardzo nie odczuwam. W koncu zakonczylismy sprawy zwiazane ze sprowadzeniem auta z niemiec i juz mozemy jezdzic. Wczoraj bylam u lekarza i wszystko w porzadku... a czytam, ze niestety nie u wszystkich Majoweczek.
Madamagda - ja na Twoim miejscu odrazu poszlabym gdzies na drugie usg, najlepiej 3d, zeby rozwiac watpliwosci...
Aurelia - mamy nadzieje, ze za 5 dni najpozniej wrocisz i, ze pobyt w szpitalu uplynie Ci w miare ok, na ile to mozliwe...
Iwonka - co do tak dlugiej jazdy pociagiem.. my jak jechalismy do berlina (co prawda to polowa z 11 godzin) eurocity wzielismy sobie przedzial dla matki z dzieckiem (nawet nie wiedzialam, ze cos takiego jest), jakos moj Maz tak zadzialal, chociaz dzidzia jeszcze w brzuchu... ale Wy mozecie wziac ze wzgledu na corcie. I super sie jedzie, mozna sie rozlozyc, bo z reguly te przedzialy sa puste.
Ja wlasnie wrocilam z zakupow dla malej, wyszukalam kilka fajnych ciuszkow, a teraz odpoczywam.
Milego popoludnia.