Dotkass
Mama Ami i Kwietniówka'13 Moderatorka
Ja łózeczka tez jeszcze nie zlozyłam, a wozio zeby sie nie kurzył to tez jest spakowany w kartonie:-)
My łóżeczko mamy rozłożone już jakiś czas, ale to ze względu na kota, żeby się przyzwyczajał, że nie należy do niego ;-), a wózek też stoi zapakowany, żeby się nie kurzył
Kremy są lepsze??
ale i tak odmówiłam wole sobie sama coś wybrać bo on jakby mi nakupił to nie wiem kiedy bym miała to wszystko wziąć chyba na 3 choroby by starczyły a po za tym nie chce później wysłuchiwać że to on mi kupił i jak ma mi wypominać że tyle pieniędzy na mnie wydał to wole sama sobie kupić
, ciekawe kiedy to wszytsko naprawią, współczuję tym ludziom, co prawda kiedys ludzie bez światła, prądu jakoś żyli i dawali radę, ale teraz jak człowiek przyzwyczajony do wszytskiego ciężko tak bez zasilania. Powiem Wam, że jak byłam mała i wyłączali prąd, to uwielbiałam to, bo wtedy szukało się świec i siedzielismy przy nich razem, no i te kąpiele w wannie przy świecach- super to wspominam :-)