• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

reklama
W szpitalu wystawiaja L-4 NIE TYLKO NA POBYT, ja lezełam dwa tygonie i dostałam dodatkowo na miesiac. Wiem to bo dokładnie miesiac temu wyszłam ze szpitala i dlatego dzis byłam u mojego gina miedzy innymi zeby przedłuzył mi L-4. Ale fakt ze w szpitalu trzeba sie upomniec!
 
hej dziewczyny, jak czytam o waszych nastrojach to nie wierze! rozumiem rozne dolegliwosci i hormony, ale pomyslcie, ze macie pod sercem najwieksza milosc jaka moze czlowieka spotkac. ja wczoraj tez sobie poplakalam nad filmem, potem mialam jakis zjazd na temat umierania nawet, ale poplakalami przeszlo. myslcie pozytywnie, spotkajcie z kims,kto nie jest w ciazy. takie wspolne nakrecanie sie na forum tez nie jest dobre. czasem trzeba przestac myslce i mowic tylko o dziecku, moze to stad sie bierze? moze za duzo juz tej ciazy i dzidziusiow?nawet najsmaczniejszy deser moze sie znudzic i zmeczyc a wstyd sie do tego przyznac. macie prawo miec dosc, wiec odpuscie sobie. poczytajcie jakis romans, obejrzyjcie jakas komedie, generalnie sprobujcie jeden wieczor lub kilka godzin nie myslec, nie mowic o dziecku. psychike tez trzeba czasem odswiezyc. zadzwoncie do starej znajomej, z ktora wiecie, ze pogadacie o czyms innym, o kinie, pracy, polityce cokolwie. pozdrawiam i trzymam kciuki za poprawe humorow wszystkich Majowek.
 
hej dziewczyny, jak czytam o waszych nastrojach to nie wierze! rozumiem rozne dolegliwosci i hormony, ale pomyslcie, ze macie pod sercem najwieksza milosc jaka moze czlowieka spotkac. ja wczoraj tez sobie poplakalam nad filmem, potem mialam jakis zjazd na temat umierania nawet, ale poplakalami przeszlo. myslcie pozytywnie, spotkajcie z kims,kto nie jest w ciazy. takie wspolne nakrecanie sie na forum tez nie jest dobre. czasem trzeba przestac myslce i mowic tylko o dziecku, moze to stad sie bierze? moze za duzo juz tej ciazy i dzidziusiow?nawet najsmaczniejszy deser moze sie znudzic i zmeczyc a wstyd sie do tego przyznac. macie prawo miec dosc, wiec odpuscie sobie. poczytajcie jakis romans, obejrzyjcie jakas komedie, generalnie sprobujcie jeden wieczor lub kilka godzin nie myslec, nie mowic o dziecku. psychike tez trzeba czasem odswiezyc. zadzwoncie do starej znajomej, z ktora wiecie, ze pogadacie o czyms innym, o kinie, pracy, polityce cokolwie. pozdrawiam i trzymam kciuki za poprawe humorow wszystkich Majowek.

Doceniam Twoje rady. Zapraszam na patologie ciąży, gdzie czytanie romansów, oglądanie komedii, czy dzwonienie do starej znajomej nie wchodzi w rachubę.
Nie kiepszczę Wam już humorów, odezwę się jak mi się poprawi, bo jak czytam takie rady, to mnie trzepie.
 
dlatego mowilam, ze rozumiem jak ktoras ma klopoty ze zdrowiem, czyli jakies patologie rowniez. pisze tylko rady, ktore sama wyczytalam w "madrych" ksiazkach dla ciezarnych. nie ma powodow sie wsciekac, moze komus to pomoze. niektore moga czuc wyrzuty sumienia, ze chcialyby odpoczac od mowienia i myslenia o ciazy, a ja tylko przypominam, ze mamy do tego prawo. jakbym kilka tygodni siedziala w 4 scianach pewnie tez bym miala dolek. a ja 4-5 razy w tyg widze sie z innymi ludzmi przynajmniej na godzine(jeszcze mam kilka zajec-jestem lektorka) i wiem, ze tylko dzieki temu czuje sie swietnie, bo odrywam sie od domu,garow, prania itd.
najlepiej krytykowac jak ktos chce pomoc.
 
Magali nie wiem na jakiej podstawie uważasz że nie doceniamy cudu jaki nosimy pod sercem tym bardziej już wiele z majówek miało okazje troszkę nazbyt szybko odwiedzić szpital na szczęście dajemy radę i to że kochamy nasze maluszki że pragniemy ich całym sercem nie oznacza że fizycznie nie mamy prawa czuć sie źle na tym etaoie ciąża bywa juz trudnym wyzwaniem dla organizmu a BB nasz wątek jest między innymi tez po to żeby się wyżalić ciesze się że Ty się dobrze czujesz i masz na wszystko proste metody ale ja nie potrafię nie myśleć o ciąży kiedy od 16 tygodnia mam skurcze i modlę się żeby wytrwać jak najdłużej więc gratuluje tak prostej oceny wszystkich mnie ona dotknęła i zrobiła przykrość niezależnie od Twoich intencji bo wierze że złe nie były i tu napewno nie chodzi o krytyke ale o to że masz szczęście czuć się dobrze i jednak z tego względu wydaje Ci się że wszystko jest łatwe i proste to moja osobista opinia może nazbyt wzięlam sobie Twoje słowa do serca ale cóz hormony w ciązy robia swoje
 
Puchatko, te słowa zapewne były skierowane do mnie. Tylko szkoda, że Magali nie zna naszych historii, może wtedy łatwiej byłoby jej zrozumieć, dlaczego czasami mamy dosyć...Każda z nas czeka na swoje maleństwo, wiele miało problemy z dotarciem do tego etapu ciąży i uważam, że mamy pełne prawo trochę się pożalić. Czasami przecież bywało naprawdę kiepsko.
Ja się nie spotykam regularnie ze znajomymi, bo łazić nie mogę, tyle co mnie ktoś odwiedzi. Moja najlepsza przyjaciółka zaprosiła nas na chrzciny swojej córeczki i nie mogę iść. Przykro mi z tego powodu, ale co mam zrobić?Ryzykować??
 
ech, hormony..

Magali - napewno masz troche racji w tym co mowisz, ale niestety nie kazdy moze sobie na takie zachowanie pozwolic...

Aurelia - nie "kiepscisz" nam humorow... a sie domyslam, ze po problemach i lezeniu na patologii nie jest latwo tryskac Ci na codzien super humorem... Ja pomimo, ze nie mialam takich problemow, to i tak nie potrafie.
 
Aurelko ja to odebrałam jako dobrą radę dla wszystkich i może jutro zabraknie mi odwagi żeby powiedzieć że coś mnie boli choć kocham moje maleństwo ponad wszystko takie już nasze ciąże trudne i nie da się tego wszystko ułożyć i rozdzielić na czarno białe damy radę i już za chwilkę będziemy narzekać na niewyspanie a co do ryzykowania to choćby nie brakło chęci i potrzeby psychicznego oderwania się to jednak nigdy nie naraziłybyśmy naszych maluszków na najmniejsze zagrożenie:tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry