Oj Iwonko uśmiałam się z murzyńskich piersi tzn z porównania bo domyślam się, że Tobie wcale nie do śmiechu! U mnie na razie dwa wielkie melony. Ginekolożka kazała nosić dobre staniki, żeby mi się to wszystko nie opuściło i nie wyciągnęło.
Dobrze, że malutka wzięła panadol. Pewnie ciężki okres przed Wami z tymi choróbskami... ale dacie radę!
Dobrze, że malutka wzięła panadol. Pewnie ciężki okres przed Wami z tymi choróbskami... ale dacie radę!

, ale nie miała wysokiej temp. I dzisiaj już jest ok.

aż mi głupio, przepraszam, ale zaczyna się dużo dziać, niedługo przeprowadzamy się do większego (niestety znów wynajmowanego) mieszkanka, więc mam przeprowadzkę na głowie, załatwianie ekipy do przeprowadzki, pakowanie itp, niby oni moga spakować, ale wolę w kartony sama niech tylko je przywiozą, niestety zostanę z tym sama, bo mój R w tej nowej pracy ma na początek od groma roboty, ale to dobrze w sumie, bo w poprzedniej narzekał, że się nudzi, gdy nie ma co robić, i czas mu wolno leciał, teraz leci niepostrzeżenie...zaraz od stycznia będę załatwiała sprawy z mediami na działce naszej, no i może uda się ruszyć wreszcie z budową