Ja właśnie jestem po wizycie. Szyjka 49 mm, waga dzieciątka 1897 g.
Dr do ktorego chodze przyjmuje tylko pacjentki w ciazy i to na wizyty zupełnie indywidualne. Wchodzi się bez torebki, tylko z dokumentami i kartą. Waga ciała, ciśnienie i temperatura ma byc zmierzona w domu. Aby wejść do gabinetu wymagana jest maseczka, rękawiczki, jednorazowe kapcie. Dr przyjmuje sam, w rejestracji nikogo nie ma. Ciężkie czasy... ale cieszę się, że póki co miałam badanie.
Z wizyty wynika, że wszytko ok. Tak zapewniał dr. Dzięki Bogu bo mówił, że następna wizyta powinna być za dwa tygodnie ale nie jest w stanie określić czy sie odbędzie... Jak zapytałam czy są planowane jakies zmiany w szpitalu to, tak jak się domyślałam, stwierdził, że nic póki co nie wie...
Dziewczyny... weźcie mi wytłumaczcie jak mam rozumieć te normy (zdj w załączniku). Czy jak kreska jest na środku to jest ok, a jak odbiega to są nieprawidłowości czy jak? Czy po prostu ma sie miescic w tych normach? Bo widzę, że mamy odchylenia

Sama siebie już nakrecam