Paula, dużo sił dla Ciebie i bardzo dużo sił i zdrowia dla Mamy. Trzeba wierzyć.
Dziś totalnie zarwana noc. Kurcze, coraz częściej mam epizody bezsenności, podobnie zresztą jak mój mąż.. O 4:15 piliśmy sobie herbatkę
Wczorajsza telewizyta z diabetologiem bardzo profesjonalna, bardzo dobra babeczka (to była moja pierwsza wizyta u niej), poświęciła mi sporo czasu i na razie, na szczęście, nie widzi potrzeby insulinoterapii. Mówi, żebym zrobiła co w mojej mocy, by dietą stabilizować cukry, bo już tak mało zostało do końca

Wczoraj w końcu wzięłam się za torbę szpitalną, mam ją spakowaną w 95%. Poprasowałam też wszystkie rzeczy Małego, których planuje używać na początku. 4 godziny prasowania, dobrze, że na HBO GO wrzucili "Seks w wielkim mieście", to jakoś poszło przy serialu
Dziewczyny, czy któraś z Was się zdecydowała na bankowanie krwi pępowinowej? My się długo wahaliśmy, ale ostatnio przekonała nas kuzynka męża, która ma trochę kłopotów ze swoim synkiem i mówi, że wielu lekarzy chwali to, że mają źródło komórek macierzystych, bo mogą się okazać potrzebne.
Wczoraj przyszedł pakiet, który muszę przekazać w szpitalu. Spore pudło, jak ja się z tym wszystkim zabiorę
Jakie dziś u Was plany? Jak się czujecie?