reklama

Majóweczki 2020

reklama
Rozumiem Cie doskonale.
Wiem co czujesz.
Ja w pierwszej ciazy czulam, ze cos jest nie tak..kazdy organizm reaguje inaczej, ja wtedy od poczatku czulam sie okropnie..nic nie moglam jesc, pamietam ze nawet po wypiciu wody wszystko zwracalam..intuicja dobrze mi podpowiedziala ze cos jest nie tak.
W tej ciazy jest inaczej, odpukac [emoji4]
U Ciebie bedzie tak samo[emoji9]
Dam znać o ile dotrwam ;))
Jestem trochę przewrażliwiona po dwóch zdradach ale nie wolno myśleć w czarnych barwach.
 
Jedyne co mnie osobiscie denerwuje, ze zauwazylam szybki, za szybki przyrost wagi. Rozumiem , ze to mnie czeka, ale ze juz i tak duzo to troche dolujace heh.
W ogole mialam miec dzisiaj tarczyce zbadana, bo mam niedoczyynnosc. Przez godzine podchodzili do tego kilka razy z przerwami, naliczylam 15 wkluc..
I nie dali rady..ja ogolnie mam paskudne zyly, ale mojemu Ginekologowi zawsze sie udawalo.. teraz mowil ze nie bedzie mnie meczyl tym bardziej, ze bylo mi slabo. Mam nadzieje, ze z tarczyca jest okey, wiem jak jest wazna w ciazy.
 
Witam się dziewczyny! A szczególnie z Lux [emoji8] bo znamy się z poprzedniej ciąży a tu fart, jesteśmy razem i tu!

Podczytywałam was z nadzieją że uda mi się tu trafić.

Dzisiaj miałam pierwszą wizytę, ciąża książkowa, serce bije, to 7tydz.-6t5d. [emoji3] a ja szczęśliwa!
Mam 32 lata.
Mam córkę z 2016r. Helenka, a teraz to moja druga ciąża.
Choruje od 10 lat na cukrzycę-typ 1 i Hashimoto od kilku lat - także starania o 2gie dziecko poprzedziły wizyty u lekarzy.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny! [emoji8]
Współczuję strat [emoji17] i trzymam kciuki za każdą z was [emoji123]!
 
Mam to samo… Rano wstałam z mdłościami i wzięłam dzień na rządanie. Potem poszłam po zakupy które zrobiłam w trzech ratach i nie byłam w stanie wejść na czwarte piętro do mieszkania.
Gotowałam rosół i jak gotowało się mięso – wołowina to myślałam że zwrócę.
Mi smierdzi pasztet, chyba kończę przygodę z nim. W tej ciąży wyjątkowo nie śmierdzi mi mięso. Teraz ciut lepiej się czuje.
 
Witam się dziewczyny! A szczególnie z Lux [emoji8] bo znamy się z poprzedniej ciąży a tu fart, jesteśmy razem i tu!

Podczytywałam was z nadzieją że uda mi się tu trafić.

Dzisiaj miałam pierwszą wizytę, ciąża książkowa, serce bije, to 7tydz.-6t5d. [emoji3] a ja szczęśliwa!
Mam 32 lata.
Mam córkę z 2016r. Helenka, a teraz to moja druga ciąża.
Choruje od 10 lat na cukrzycę-typ 1 i Hashimoto od kilku lat - także starania o 2gie dziecko poprzedziły wizyty u lekarzy.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny! [emoji8]
Współczuję strat [emoji17] i trzymam kciuki za każdą z was [emoji123]!
Hej Kochana [emoji8] gratuluję wizyty
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry