Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Mnie tesciowa zlapala w sobote za brzuch bez pytania (nienawidze tego) i mowi "Czesc malutki" (bo ma jakas obsesje ze teraz ma byc chlopiec)Ja tez mam brzuch jak na 6 miesiąc. Ludzie mi kładą rękę na brzuchu żeby mi gratulowaća nie wiedza ze to tłuszczyk którego jakoś się teraz nie da wciągnąć a maluszek ledwo co wystaje nad linia majtek
![]()
Jasne, jak coś to dawaj znać. [emoji4]Ja raczej rzadko, może teraz jak się lepiej czuje to będę mogła podróżować. Bo takie w których bywa newbie są 40 min drogi komunikacja no i trzeba dotrzeć na samo otwarcie w dniu nowej dostawy. Ale czasami w innych też bywa newbie- moja bratowa jest mistrzem wyszukiwania ich rzeczy.
Jak coś znajdę to będę się odzywać![]()
Mojej bratanica nosi teraz 86 i mają dużo newbie-mogę zapytać czy będzie sprzedawać![]()
Nowe kolekcje dla mnie to niestety porażka. Szybko robi się meszek, nawet w dotyku rzeczy są jakieś inne. Raz wysłali mi leginsy, gdzie kolor jeden nogawki ewidentnie różnił się odcieniem od drugiej. Jak dla mnie cena nieadekwatna do jakości. [emoji2955]Tak ci się niszczą ubranka newbie? My z córeczka kupujemy i u nas wszystko super a nawet suszymy w suszarce
Ja zdecydowanie dumnie wypinam, i nie jestem napewno z tych co im przeszkadza żeby im ktoś kładł rękę na brzuchu. Wręcz przeciwnie. Uwielbiam. Tyle lat czekałam na tez brzuszek, i już myślałam ze nigdy nie będę miała, ze teraz jestem w ekstazie z każdego objawu - nawet z mdłości się cieszyłamU mnie też bąbelek wypchał tłuszczyk - i już go nie wciągniesz
Ale powiem Wam, że kobieta w ciąży jest pięknawięc nie ma się co tych brzuszków krępować
tylko prezentować !!
![]()
Wiadomo to osobista sprawa, zależy jakie kto ma odczucia. Ja powtarzam, tyle na to czekałam i jestem taka szczęśliwa ze mam tez brzuszek ze nie przeszkadza mi, a wręcz przeciwnie jak inni tez chcą go celebrowaćMnie tesciowa zlapala w sobote za brzuch bez pytania (nienawidze tego) i mowi "Czesc malutki" (bo ma jakas obsesje ze teraz ma byc chlopiec)
To ją popraiwłam "cześć Bąki". Nie załapała o co mi chodzi ;D
Ja rozumiem, ze sie cieszy. No ale wciaz czuje jakby to byla ingerencja w moja strefe intymna. Szczegolnie tak z zaskoczenia. Ale co zrobic, przeciez nie zaczne lapac kobiet za cycki zeby sie zemscicWiadomo to osobista sprawa, zależy jakie kto ma odczucia. Ja powtarzam, tyle na to czekałam i jestem taka szczęśliwa ze mam tez brzuszek ze nie przeszkadza mi, a wręcz przeciwnie jak inni tez chcą go celebrować![]()
Hahaha przepraszam, ale wyobraziłam to sobie.Ja rozumiem, ze sie cieszy. No ale wciaz czuje jakby to byla ingerencja w moja strefe intymna. Szczegolnie tak z zaskoczenia. Ale co zrobic, przeciez nie zaczne lapac kobiet za cycki zeby sie zemscic...
Ja przed ciążą byłam pod opieką diabetologa, mam IO i hiperinsulinemię. Obecnie lekarz traktuje mnie jakbym miała cukrzycę ciążową, mierzę 6x dziennie cukier glukometrem i co 2 m-ce badania lab. Cukier mam cały czas w normie (przed posiłkiem do 90, 1h po posiłku max 120), choć nie trzymam się do końca diety i jem czasem słodycze, np. dziś bajaderkę, uwielbiam!Plisss nie piszcie o słodyczach. W sumie zrobilam w piątek sernik na murzynek i zjadla tylko 1 kawałek...chodzi o to , że boje się znowu skoków cukru. W poprzedniej ciąży mialam cukrzycę, trzymałam ostro dietę i mialam cukry ok. Ale po porodzie potrafiłam miec 40parę na czczo az nie mogłam wstać. Albo skrajnie wysokie po 1 pączku ... pozniej sie unormowało. Teraz sie stresuje bo w tym tyg.robie dopiero pierwsze badania morfologię cukier na czczo mocz. Mam glukometr ale paski sie pokonczyły i to olałam dawno. Bylo ok wszystko . A u Was jak cukier?