*Bąbelek*
Fanka BB :)
hej laseczki
Melduje się , że wróciłyśmy całe i zdrowe
Generalnie nie jestem zadowolona z pobytu, bo strasznie naciągają na pobyt ile się da. Te badania które Amelka miała mogli wykonać w 2-3 dni i do domu, ale oni przeciąagali ile się da, żeby mieć jak najwięcej kasy. Smutne , ae prawdziwe. Oczywiście zrobili tylko cześć badań, jak się upomniałam to powiedzieli, że to oni sa lekarzami i decydują, szkoda tylko że niektórzy mieli większa ilośc badań.
Podsumowując diagnozy nie postawili, bo.... Amelka nie ma żadnej alergii, mała robione testy na prawie wszystko i wszędzie wynik negatywny.
Co najbardziej mnie zdziwiło... Amelka ma bardzo dobrą odporność, i nie potrafili mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego cały czas choruje skoro odporność ma dobrą ?
Jeden cały największy plus jest taki, że trafiliśmy na super oddział, poznałam super dziewczyny mamuśki, dzieciaki nasze sie z sobą zżyły więc one były tam szczęśliwe od rana do nocy szalały
my wszystkie jesteśmy ze śląska i mamy zamiar się spotykać
Ameka nawet ma nowego narzeczonego- 6 letniego Maksia który mieszka jakieś 12 km od nas i w styczniu jedziemy na kawke do nich
Tak strasznie się zżyłyśmy , że przy pożegnaniu były łzy w oczach
W domu bajzel nic przed świętami nei zrobione- w lodówce echo- żadnych zakupów. Prań to z 6 musze zrobić i nie wiem w co ręce wkładać
Melduje się , że wróciłyśmy całe i zdrowe
Generalnie nie jestem zadowolona z pobytu, bo strasznie naciągają na pobyt ile się da. Te badania które Amelka miała mogli wykonać w 2-3 dni i do domu, ale oni przeciąagali ile się da, żeby mieć jak najwięcej kasy. Smutne , ae prawdziwe. Oczywiście zrobili tylko cześć badań, jak się upomniałam to powiedzieli, że to oni sa lekarzami i decydują, szkoda tylko że niektórzy mieli większa ilośc badań.
Podsumowując diagnozy nie postawili, bo.... Amelka nie ma żadnej alergii, mała robione testy na prawie wszystko i wszędzie wynik negatywny.
Co najbardziej mnie zdziwiło... Amelka ma bardzo dobrą odporność, i nie potrafili mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego cały czas choruje skoro odporność ma dobrą ?
Jeden cały największy plus jest taki, że trafiliśmy na super oddział, poznałam super dziewczyny mamuśki, dzieciaki nasze sie z sobą zżyły więc one były tam szczęśliwe od rana do nocy szalały
Ameka nawet ma nowego narzeczonego- 6 letniego Maksia który mieszka jakieś 12 km od nas i w styczniu jedziemy na kawke do nich
Tak strasznie się zżyłyśmy , że przy pożegnaniu były łzy w oczach
W domu bajzel nic przed świętami nei zrobione- w lodówce echo- żadnych zakupów. Prań to z 6 musze zrobić i nie wiem w co ręce wkładać
No dobra, znajoma akurat nie pracuje, ale jej mąż jest kierownikiem w restauracji, więc weekendy albo odsypia albo go zwyczajnie nie ma w niedzielę! i zrobiła taka awanturę, i powiedziała że niech katechetka znajdzie mężowi pracę, taką żeby zarabiał tyle ile tam, albo ona pójdzie do dyrektora bo to jest kpina...sory... ale to większość rodziców pracuje i albo się wymienia przy opiece albo coś... a ona wymyśliła że nie wystarczy jedno... mama i tata muszą być...
wiec jesteśmy w sumie we trzy
)
w ciągu dnia ok, nawet po śniadanku z połówką jabłka i soczkiem było ok, a po kolacji nagle skoczyło do 140