• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Majówki 2014

reklama
anilewe, tylko nie smuć się, ani się nie zamartwiaj! ja jestem pewna, że wszystko jest ok i na następnym usg wszystko zobaczysz :tak:

nana, ja też pomagam zwierzakom :-) jakoś nie potrafię przejść koło nich obojętnie ;-)

kurczę, a ja się nie wyspałam dzisiaj, jestem zmęczona, śpiąca i dzisiaj mnie mdli :/ nie rzygam, ale niedobrze mi... jestem głodna, a jak coś zjem to mi się podnosi... przechodzi jak wypiję wodę z ogórków kiszonych :no:
 
Gratulacje dla nowych przyszłych Mamusiek!! :-D
Perełka ja miałam badane przeciwciała tarczycowe, bo wyszła mi poważna niedoczynność... no i po kolejnych badaniach okazało się, że mam podwyższone Anty TPO czyli diagnoza: Hashimoto..
aNilewe trzymam kciuki!!!
 
Hej Dziewczyny! ja rzadko piszę bo jeszcze chodzę do racy i wracam taka przetyrana, że ledwo żyję. Wczoraj ze zmęczenia myślałam, że jest piątek a do tego zapomniałam dokupić Duphaston :szok: Mąż musiała rano lecieć szybko wykupić.... Ale czytam Was dziewczynki jak tylko mogę :tak:.

aNilewe, wszystko będzie dobrze...musi. Bardzo trzymam kciuki. Piszesz, że nic Cię nie boli, to dobry znak. A owulkę miałaś potwierdzoną monitoringiem, że wiesz, że byłą wcześnie? czasem coś się przesuwa i ciężko określić. MOja znajoma miała idealną owulkę o czasie (w połowie cyklu) a mimo to maluszka było widać dopiero w 8tc. Aczkolwiek doskonale rozumiem, że się martwisz.... Napisz Nam jak wyniki...
 
Perełka jeżeli podstawowe wyniki masz w porządku (bo dokładnie chyba nie doczytałam) to nie powinnaś się martwić... ale mi jest ciężko doradzać jeżeli chodzi o sprawy zdrowotne, nie chciałabym wprowadzić w błąd. Wiem na pewno, że te antyciała są w ciąży bardzo ważne.
Nanncy ja rtównież jak wracam z pracy, to dopiero nadrabiam :szok:
 
Dziewczynki,

Ogłaszam wszem i wobec że do was wracam pełną parą :-)
Jak nie ma mdłości, to świat wydaje się taki piękny... wtedy moge tutaj pisać i pisać i czytać was.
Właśnie upiekłam sernik z winogrono- pycha.. No i upajam się łykami coli co jakiś czas - to chyba niezdrowe, co? :confused:

Mam wyniki badań: krew w normie, siuśki w normie, toksoplazmoza ujemna, TSH 0,89, jedyne co to kreatynina troche za nisko. Co to oznacza? Ciupke poniżej normy:confused:

Piękne te zdjęcia wkleiłyście, aż się rozmarzyłam. Ja ostatnio nie dostałam i dziś też nie - to było takie szybkie USG w poszukiwaniu tego krwiaka. Ale kolejna wizyta w poniedziałek, to zapewne dostane i też się wam pochwale, a co!! :happy2:
 
Straciatella, witaj :) Ja w jednej, jak i w drugiej często cole piłam i dzieciaczki zdrowe są :) Trzeba korzystać ile można, bo przecież po porodzie musimy wiele rzeczy ograniczyć.
 
aNilewe, wszystko będzie dobrze...musi. Bardzo trzymam kciuki. Piszesz, że nic Cię nie boli, to dobry znak. A owulkę miałaś potwierdzoną monitoringiem, że wiesz, że byłą wcześnie? czasem coś się przesuwa i ciężko określić. MOja znajoma miała idealną owulkę o czasie (w połowie cyklu) a mimo to maluszka było widać dopiero w 8tc. Aczkolwiek doskonale rozumiem, że się martwisz.... Napisz Nam jak wyniki...

bety nigdy nie robilam, dzis 1 raz.
usg robili mi przez brzuch ale ze zrobilam siusiu tuz przed to powiedziala pani ze nic nie widac i zrobi dopochwowe i tam szukala dlugo i zawolala inna pani na konsultacje.
zazartowalam ze lepiej niech mi powie ze widzi 5 dzieciaczkow niz ze zaraz poronie ale jej reakcja byla nijaka ;/

moj maz mowi ze nie teraz to nastepnym razem sie uda, nie chce mi sie wierzyc ze nie widac zarodka. skok temp. mialam w 13dc, a test owulacyjny tuz pozytywny 9dc i potem juz negatywne.
Dziekuje wam za dobre slowa. Tym bardziej ciesze sie ze nikomu nie powiedzielismy.

niektore z was stracily ciaze jak to jest z kolejnymi staraniami? wybaczcie ze wam zasmucam watek ale jesli tak sie stanie u mnie to chce jak najszybciej wrocic do staran.
 
reklama
Dziewczyny, mąż kupił mi gotowe pierogi z serem w "Grot". Nie mam sił nic ugotowac dzisiaj, ani tymbardziej targać do domu a mąż jest w pracy. Zerknełam na opakowanie a tam: substancja konserwująca: sorbinian potasu :szok:. I co teraz? chyba nie mogę tego jeść?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry