coś ten link nie działa... u nas też szkoły rodzenia zaczynają się o 18:00, jedna tylko się zaczyna o 19:00, a M pracuje albo do 18:00 albo do 20:00. powiedział jednak żebym wybrała tą najbliżej nas, a on będzie się zwalniał wcześniej w pracyalbo tak ustawi grafik żeby w ten dzień nie pracować
oj, no usmiechnij się :* jak ja dostałam ipada to też byłam negatywnie do niego nastawiona. dlatego, że zepsuł mi się wtedy komp z wszystkimi moimi plikami, a ja od rodziców dostałam w ramach pocieszenia wtedy właśnie tablet. nie uzywałam go długo, a teraz rewelacyjna sprawaszczególnie teraz, przy rosnącym brzuszku, nie raz komp już mnie gniecie czy coś, a na tablecie jednak wygodniej
i bardziej poręczny
może się przekonasz jak zaczniesz używać
![]()
wiesz co- ja uwielbiam gadżety, ale jakoś mnie to wkurza. generalnie mi od wczoraj źle. wściekła na wszystko jestem..ryczę strasznie leżąc w łóżku, przewracając sie, kopiąc kołdrę i przyciskając poduszkę do twarzy....
czuję się strasznie.
w końcu
Mam nadzieje, że wam udały się święta :-)
ale jak mąż chce poczuć kopniaki i się uspokaja, twierdzi że ma ręce, które uspokajają
co do sprzątania, to mąż też nie lgnie specjalnie, muszę na nim często gęsto wymuszać aby coś zrobił.. o myciu naczyń to w ogóle nie ma mowy, nie będzie mył i już. A tylko dokłada do zlewu, co z tego że pełen zlew jak on da rade jeszcze coś włożyć, a potem jak ja zmywam to ma pretensje że wokoło pełno wody nachlapane..
ohhh..
do południa pracowałam (akurat to było przyjemne), od południa prasowłam (nieprzyjemne) Mrówka ubrania
wyglądam jak jakaś narkomanka cała ręka w śladach
ale dobrze że już bez tego złomu w moim krwiobiegu