Ja jem ananasy , nie za często ale...dzisiaj wsuneliśmy brzoskwinki :-) tak czytam tą moją książkę i tyle tam ciekawostek, szkoda że wcześniej jej nie dostrzegłam...Najlepiej bym zatrzymała dla siebie i powracała co chwilę.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Miałam nie pisać aż się nie upewnię, ale nie wytrzymam dłużej, mam nadzieję że to nie zły alarm znowu :-(
Pisałam ostatnio że miałam taki mocny acisk na pęcherz...:-(Wczoraj miałam wzdęcia i pierdnięcia



dzisiaj jak siedziałam poczułam bulgotanie w brzuchu, potem jak się położyłam na łóżku i bebolku to takie bum,

miałam chwilkę zawahania ale jakoś nie dochodziło do mnie.

Myślałam że to od mleka albo soku pomarańczowego . Oglądając film... znowu, ale wszystko tak na dole brzucha, kurczę...

ale jak już poczułam na górze pyknięcie to już wiedziałam





wstałam zaczęłam szaleć , łzy mi leciały jak groch...

Luby ze szczęścia to aż se polał kielicha...baaaa wypił pół flaszki sam hehehehe Ciągle śpiewał i mówił do naszej kotki że wreszcie nasz bąbel się odezwał

))) ehhh jego radość w oczach...bezcenna!!! Oczywiście naszło go na bzykanie ...woooow Jak tak to się ciągle bał a tu...chyba że wreszcie jest ok bo ciągle tylko te skurcze i te skurcze

więc i ja szczęśliwa bo się doczekałąm odwetu (mam nadzieję )
Dziewczyny nawet sobie nie wyobrażacie jak Ja długo czekałam na te smyrania ..prawie już wszystkie czują , od dawna piszą a Ja? wciąż czekałam i czekałam...dookoła się pytali i zdziwieni że jeszcze nic nie poczułam...
Robak mój tak szaleje że co chwilę coś czuję ale najczęściej w dole brzucha, takie jakby czkawki

mam nadzieję że to nie złudne bo się chyba znowu załamię...jutro mam wizytę bez usg więc radosna nowina...teraz tylko czekanie żeby się powtórzyło jutro bądź za kilka dni...
Moja radość nie zna granic <3 <3 <3 Chyba dzisiaj nie zasnę z wrażenia
Moje kochane serduszko
a jaką książkę czytasz?
gratuluję ruchów! w końcu się doczekałaś
Hej dziewczynki.
zaglądałam ale coś mało pisałam.
słuchajcie ja mam już dość infekcji intymnych. masakra. przez tę pieprzoną luteinę nie mogę się doleczyć. wczoraj znów zaczęłam 3-dniową kuracją pimafucinem. do tego jeszcze jakieś ***** mi się do pęcherza przyplątało. można oszaleć. dzisiaj muszę kupić w aptece coś z furaginą bo żurawit nie daje rady

a wizytę mam w czwartek dopiero
ja przed ciążą to non stop infekcje miałam. żaden ginekolog nie potrafił sobie z nimi poradzić, tak jak z moimi bolącymi jajnikami. trafiłam w końcu do tego co mi ciążę prowadzi i gdzieś od 1,5 roku żadnej infekcji, nic
Coraz bardziej czuje ruchy maluszka, czasami nawet czuje kopniaczki od zewnatrz :-) lada dzien juz bedzie kopac porzadnie :-)
A Wy jakie plany na dzis?
oo... to za niedługo zobaczysz

moja to boks chyba trenuje

i karate
plany na dziś... cały dzień miałam w biegu

zawieźć M do pracy, na pocztę, na zakupy, zawieźć psa do fryzjera, pojechać po rzeczy dla córy, potem odebrać psa, potem zawieźć do pożyczenia mojej siostrze buty, potem do mamy, potem piec ciasto na sylwestra.. no i tak zleciał dzień
Makao ja tez mam problem z infekcjami... Tydzien temu skonczylam kuracje Macmirorem a teraz znowu swedzenie i pieczenie, uplawy. Musze napisac do gin co mam brac.
My juz mamy wybrana komode z przewijakiem i lozeczko dostawne

Powiem Wam, ze ostatnio z M. przezywamy nasza milosc na nowo. Czulosciom nie ma konca

A jak wracam po pracy to sie odkleic nie mozemy. Cudowne uczucie. Co do ruchow to z zewnątrz jeszcze nic nie czuc. Czuje tylko w srodkku takie smyrania

))
łóżeczko dostawne? takie co do łóżka w sypialni się dosuwa? będzie wam wygodnie?
no my to jesteśmy z M takie przylepy ciągle

ale ja się cieszę, bo niektórzy po roku zapominają o czułości... a o związek trzeba dbać żeby uczucie kwitło ciągle
witam poniedziałkowo zapowiada się piękna pogoda
aesthete o super że jest jakaś fanka bo mało kto zna tą sagę wiedźminską a nikt nie pomyśli że to jest takie rewelacyjne
diabliczka00 cieszę się razem z tobą gratuluję ruchów
Makao uważaj na siebie i daj znać jak co trzymam kciuki żeby było ok
Aśku takie sny są okropne później pół dnia nie można dojść do siebie polecam po przebudzeniu popatrzeć na niebo wtedy jakoś szybciej się sny zapomina serio

też jestem mega ciekawa twojego usg

ja to się chyba ostatnia dowiem:-(
dziś na zakupy i postaram się wymienić moją bluzeczkę ciążową na ciut większą bo boję się że później w nią nie wejdę ale moja urocza teściowa nie ma paragonu więc nie wiem jak to będzie

otworzyli u nas Hebe tak tam ładnie i całkiem nie drogo i takie inne produkty już nie mogę się doczekać buszowania tak sam na sam bo ostatnio byłam z M a on za mną się smęci i mnie drażni jak ja muszę wszystkie etykietki poczytać

;-)
no czytałam to w liceum, więc już lata temu

musiałabym sobie odświeżyć i znowu przeczytać
jakoś z drogerii najbardziej lubię rossmanna

w hebe nie umiem się odnaleźć

czy to Ty pisałaś o tym mydełku allepo? czy jakoś tak? bo byłam przed świętami w mydlarni św. franciszka i chyba po wypłacie je sobie kupię
To podobnie jak ja.. Ja mam 7 styczen a nie widzialam od 14 listopada.. I to bedzie moje ostatnie USG teraz w styczniu. No chyba, ze nie pokaze to wtedy pojdziemy prywatnie.. Wczoraj sie gapilam w zdjecia z ostatniego USG :-) echh juz nie moge sie doczekac!
o mamo, ja to bym nie wytrzymała z taką ilością usg

ja teraz na prenatalnych mam zamiar wziąć sobie płytę

i pewnie będę się gapić na ten filmik jak Ty na zdjęcia z usg
Juz na FB pisalam, ale napisze jeszcze raz bo jestem panikara! Dzien przed wigilia zjadlam oscypki przekonana, ze robi sie je z pasteryzowanego mleka.. I sie teraz martwie.. bo okres inkubacyjny listeriozy moze nawet osiagac kilka miesiecy :-(
myślę że nie masz się co obawiać, jakbyś zjadła większą ilość to może wtedy

spokojnie :*
W każdym razie dziwiłam się czemu jak skończę te ćwiczenia to prawie mdleję
miałam podobnie

dziwiłam się czemu tak szybko się męczę

a tu proszę, niespodzianka
Aśku ja myślałam o takim przewijaku nakładanym na łóżeczko, żeby miejsce zaoszczędzić. Mam komodę w pokoju docelowo dziecięcym, ale ona zbyt wysoka jest. No i wczoraj u znajomych oglądałam super wanienkę rozkładaną, też taką kupimy. Oni są bardzo zadowoleni. Coś takiego:
WANIENKA SKŁADANA FLEXI BATH ORANGE (3832240461) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
Tak się znowu zastanawiam, czy nie przesunąć usg o tydzień (wstępnie 07.01). Mam wrażenie, że Wy wszystkie idziecie później na to połówkowe, ja będę wtedy w 19t3d. Z drugiej strony już nie mogę się doczekać, chciałabym poznać płeć i zacząć trochę kupować ubranek i innych cacuszek.
my z kolei będziemy kupować taką komodę kąpielową. na stelażu jest wanienka, pod wanienką dwie półki, w ciągu dnia wanienkę przykrywa przewijak

znajomi mają i też bardzo sobie chwalą
Makao ja mam ten sam problem i jeszcze przed chwilą odebrałam wyniki badania moczu... jakieś pojedyncze erytrocyty? kurcze pieczone o co znowu chodzi? ja mam dość... już się stresuję... aż mi się ryczeć chce... wizyta o 15.00. Idę się myć. I jeszcze się okazało, że sama muszę na nią iść bo mój M musi gdzieś tam jechać... Ech...
Nie będę Wam tu smęcić. Mam nadzieję, że u każdej z Was jest lepiej jak u mnie :*
no mi teraz wyszły liczne bakterie w moczu i coś tam jeszcze ale ponoć w ciąży to normalne... więc też jakoś nie przejmuję się. ważne żeby przed porodem ich nie mieć.
dziękuję za kciuki. na izbę nie pojechałam. wcisnęłam się do mojego lekarza do luxmedu na usg (przyjął mnie na szczęście) i okazało się w usg, że szyjka się skróciła. mam dzisiaj jechać na wizytę prywatnie "na samolot" na 21.30. ma mnie zbadać i jest niestety szansa, że sylwestra spędzę w szpitalu
czekamy na info! :* i trzymamy kciuki :*
A propos moczu, to mnie wyszło ostatnio, że mam liczne nabłonki i bakterie, ale
gin stwierdził, że to zupełnie normalne i nic nie przepisał. Dziwne chyba...
mój zareagował podobnie

więc chyba rzeczywiście to normalne
widziałam że pisałyście o poduszkach rogalach do spania

udało mi się nową 170cm kupić na allegro za 25zł

czekam na przesyłkę
ja dzisiaj pojechałam po kosz Mojżesza i stoi już w sypialni

oprócz tego odebrałam ciuszki dla córy

dla siebie laktator, podgrzewacz do butelek (to dla męża bardziej

), wkładki laktacyjne i podpaski poporodowe

więc szafa powoli się wypełnia
miłego wieczoru dziewczyny :*