ja na obiad pyszna ogórkowa
wieczorem robiłam ;-) wyszła mi rewelacyjna
nie chwaląc się ;-)
na drugie danie nic nie mam i robić nie będę ;-) zupa ekstra gęsta, więc idzie się nią najeść ;-) no i my są jednodaniowi ;-)
po zupie idę z Mrówkiem do mej synowej, a Ślubny na mecz Zastalu ;-) luzik guzik
będzie spokojny wieczór ;-)
wieczorem robiłam ;-) wyszła mi rewelacyjna
nie chwaląc się ;-)na drugie danie nic nie mam i robić nie będę ;-) zupa ekstra gęsta, więc idzie się nią najeść ;-) no i my są jednodaniowi ;-)
po zupie idę z Mrówkiem do mej synowej, a Ślubny na mecz Zastalu ;-) luzik guzik
będzie spokojny wieczór ;-)
Bede gruba jak świnka!
Co prawda ma katar ale bez przesady od samego rana jeden serek.
:-):-)
Czekam na mężulka a pózniej prasowanko :-)