Hej hej hej :-)
I kolejny tydzień ;-)
Mrówek z rana cieszył się, że już marzec i tylko dwa miesiące do Juliana

i nie mógł uwierzyć, że w maju to każdego dnia może narodzić się jego brat ;-) i kazał mi rodzić poza weekendem, bo on chce chodzić normalnie na żużel ;-)
a ja miałam paskudny, paskudny sen

śniło mi się, że dzisiaj urodziłam Juliana

w pracy

pojechałam do szpitala, żeby zobaczyć swoje dziecko, ale nie pozwolono mi i powiedziano, by lepiej dokarmiać cycem inne dzieci ... więc siedziałam w pracy z podwójnym laktatorem i sobie ściągałam
wczoraj troszkę sobie w dzień pospałam ;-) odsypiałam nockę ;-) Mrówek cały dzień na dworze ganiał, wrócił czarny jak górnik

a głodny był

porcję obiadu zjadł większą ode mnie

i jeszcze moje ziemniory dojadł

dotlenił się ładnie, spał jak suseł, a wstał radosny jak skowronek

i takiego Mrówka rano uwielbiam ;-)
z racji, że w niedzielę nie ma pracy, obszar budowy pozostał bez zmian ;-) jedynie ubrania poprzenosiłam ;-) dzisiaj w planach przeniesienie naszego łóżka do nowej sypialni

już nie mogę się doczekać powrotu własnej sypialni ;-) zaś będzie bezstresowe bzykanko
powoli będę mogła zamówić pościel do kołyski ;-) i kołyskę skręcić

aaaaa ;-)
a tak se wymyśliłam, że do końca marca wezmę sobie piątki wolne

jedynie w piątki z dyżurami weekendowymi będę przychodziła na pół dnia ;-) tak chyba pięciu dni w pracy nie jestem już w stanie przepracować

tzn. przepracować to może i jestem w stanie, ale zwlec się rano już nie bardzo ;-)
katar zwalczam

co prawda przez nos mówię, ale przynajmniej mogę oddychać ;-) calcium 3x2 tabletki chyba pomaga ;-)
MI_LVA no sorka, ale to Julian tak kocha tą metkę ;-) winić Juliana
Zamówiłam materacyk (gryka-pianka, mam nadzieję, że będzie ok) i pościel do łóżeczka na allegro. Byliśmy wczoraj z mężem w Tobi żeby się porozglądać i masakra - ceny 2 razy wyższe niż na allegro
oj bliziutko, bliziutko ;-) powiem, że w Tobim jeszcze nigdy nie byłam ;-) przeważnie dojeżdżam jedynie do Bobasa na Matejki ;-) ale ceny tyż mają przesadne ...
A tak w temacie pielęgnacji ciała - też macie taką gimnastykę żeby ogolić nogi? Strasznie męczące
nooo, masakra istna ;-) ograniczam do minimum jak tylko mogę
