diabliczka00
Fanka BB :)
mi_lva Ja nie czekam w kolejce już dawno jak chodzę na glukozę bądź pobranie krwi...
milenka

4800? Szok...
Jaranti współczuje u endo...Ja idę pod koniec miesiąca, ciekawa jestem co wyjdzie bo wcześniej była poprawa :-)
Natalka spokojnie bez paniki tylko...masz leżeć i nic nie robić...leżeć leżeć i jeszcze raz leżeć tylko na sikanie :-)
Nie możesz się tak stresować bo to szkodzi kochana, ja wiem że mi łatwo powiedzieć ale taka jest prawda...spokojnie wdech , wydech :*
MonikaZgierz powodzenia trzymam kciuki :*
iza_martao jak to się wyprowadza? Niunia spokojnie porozmawiajcie...dużo stresu teraz...u nas też bardzo dużo się dzieję...czasem nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. Najważniejsze to dojść w jakiś sposób do porozumienia...
Chociaż taka rozłąka może wyjdzie Wam na dobre Powodzenia tylko Ty trzymaj nerwy na wodzy
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ja właśnie się wybieram na odczulanie "chyba" ostatnie...sama nie wiem co robić mam. W ciąży zdecydowałam się kontynuować a już końcówka i w marcu kończy mi się termin ważności, więc albo przerwę albo zakupię nową i jeszcze roczek...wtedy będzie równo 5 lat. Sama już nie wiem...nie ma żadnych realnych badań na zachowanie tego leku w ciąży i przy karmieniu więc zaryzykowałam bo mam malutką dawkę...ale z drugiej strony jak przyjdzie maleństwo wyrywać się na zastrzyk niby raz w miesiącu . Nie wiem mam mętlik w głowie...tymczasem :*
Pomimo braku słońca dużo optymizmu :*
milenka


4800? Szok...Jaranti współczuje u endo...Ja idę pod koniec miesiąca, ciekawa jestem co wyjdzie bo wcześniej była poprawa :-)
Natalka spokojnie bez paniki tylko...masz leżeć i nic nie robić...leżeć leżeć i jeszcze raz leżeć tylko na sikanie :-)
Nie możesz się tak stresować bo to szkodzi kochana, ja wiem że mi łatwo powiedzieć ale taka jest prawda...spokojnie wdech , wydech :*
MonikaZgierz powodzenia trzymam kciuki :*
iza_martao jak to się wyprowadza? Niunia spokojnie porozmawiajcie...dużo stresu teraz...u nas też bardzo dużo się dzieję...czasem nie wiadomo czy płakać czy się śmiać. Najważniejsze to dojść w jakiś sposób do porozumienia...
Chociaż taka rozłąka może wyjdzie Wam na dobre Powodzenia tylko Ty trzymaj nerwy na wodzy
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ja właśnie się wybieram na odczulanie "chyba" ostatnie...sama nie wiem co robić mam. W ciąży zdecydowałam się kontynuować a już końcówka i w marcu kończy mi się termin ważności, więc albo przerwę albo zakupię nową i jeszcze roczek...wtedy będzie równo 5 lat. Sama już nie wiem...nie ma żadnych realnych badań na zachowanie tego leku w ciąży i przy karmieniu więc zaryzykowałam bo mam malutką dawkę...ale z drugiej strony jak przyjdzie maleństwo wyrywać się na zastrzyk niby raz w miesiącu . Nie wiem mam mętlik w głowie...tymczasem :*
Pomimo braku słońca dużo optymizmu :*
takze juz mi wystarczy on zamiast slonka ;-)
ale skrobala w drzwi i musialam wstac i wypuscic gada
szkoda by mi bylo ze tyle juz zrobilam i pod sam koniec sie wycofuje
i dłuższy weekend ;-)
no sorka, 4 pasy tapety to nie 4 dni roboty ;-) ma mi kłaść i już 


Wkur...za mnie niemiłosiernie, więc jak już ryczę to przez nią. Marzę żeby się w końcu wyniosła ale marne widoki :-( Ale na całe szczęście odpocznę od niej niedługo na 2 miesiące jak pojedzie do Niemiec zbierać szparagi. Akurat jak urodzę to jej nie będzie i w spokoju będziemy mogli poznawać się z maleństwem