Witam ,u nas piękne słoneczko i od razu inne nastawienie.Oczywiście torby jeszcze nie spakowane do szpitala,niby boję się ,żebym wcześniej nie urodziła ,a jednocześnie powstrzymuję się od pakowania.Za to pod prześcieradło włożyłam sobie podkład w razie "W".Wizyta dopiero 15 kwietnia.....kupiłam proszek do prania Dzidziuś do białego ,macie jakieś doświadczenie?????Zastanawiałam się nad płatkami ,bo chłopcom tak prałam....strasznie mam dużo dylematów ,to czy tamto,nie wiem przy chłopakach tak nie przeżywałam.Trzymajcie się cieplutko.
masakra jakaś, a ja przytyłam tylko 8 kg
zakupiłam dwie koszule i dwa staniki do karmienia, wiec czas się pakować. Byłam też wczoraj w szpitalu podpytać co trzeba wziąć na poród niby powiedzieli że oni wszystko zapewniają ale ja jednak wolę mieć swoje, bo jak mam stać i prosić położną o coś to wolę mieć swoje (zresztą i tak wszystko sobie kupiłam)
;-)
w tym roku wątpię że uda nam się pojechać na wakacje ale za rok jak wszystko pójdzie dobrze nazbieramy kasiorki na coś super