truskafka, u nas takie marudzenie było wczoraj, też nie poznawałam dziecka, a zrezygnowaliśmy z podawania herbatki z koperku i chyba jej się zwyczajnie pić chciało, bo dziś dostała wodę i wróciliśmy do 3godzinnych przerw między karmieniami
a ja dzisiaj byłam na basenie!! yupii, mąż od tygodnia próbował mnie wyciągnąć no i dziś ma wolne, to nakarmiłam, wrzuciłam Olgę w ramiona Babci i pojechaliśmy,
ostatni raz na basenie byłam 2 miesiące temu dokładnie w termin porodu, bo nic się nie działo,
w szatni popłakałam sie trochę, nie wiem czy ze szczęścia czy z wyrzutów sumienia, że zostawiłam dziecko...
mam nadzieję, że Olga nie będzie miała żadnych problemów skórnych i będzie z nami regularnie chodzić na basen
Mamy starszaków: któraś ma doświadczenie z niemowlakiem na basenie? chyba od 3go miesiąca można spróbować?
u mnie na zewnątrz 34 stopnie, w domu 24, wszystkie żaluzje i okna pozamykane.