• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

reklama
U mnie spoko. Maruda usnał o 20 o 3 karmionko i pobudka o 6 bo kupsko wybudzilo. W nocy tez u was tak goraco ? moj maly byl caly spocony o 3 jak go karmilam.
Andzia a u ciebie jak? W Szczecinie dzis deszcze i burze zapowiadaja wiec troche chlodku moze u was bedzie
 
U nas mały usnął ok 21 i pospał do drugiej i później do 6 i teraz też na chwilę przysnął i poobcinałam pazurki bo jest masakrycznie podrapany, pod okiem, nad okiem i na nosie :wściekła/y:chyba musze go na noc jakimiś plastrami pozaklejać albo rączki do szczebelków poprzywiązywać :-D. Widziałam pogodę że zapowiadają burzę ale jeśli taką jak wczoraj to i tak lipa, bo duchota niesamowita popadało z dwie minuty, trochę pogrzmiało i tyle. A dziś pokazywali jeszcze cieplej :szok: Mam pozamykane okna i pozasłaniane rolety, może to nas trochę uchroni ;-)
 
Andzia ja się czuję słoikiem :D
urodziłam się w Warszawie ale do 25 roku życia mieszkałam pod Warszawą, dopiero później się tu sprowadziłam. Moja babcia do Szczecina przyjechała zaraz po wojnie z krakowskiego, dziadek pochodzi z Mazowsza i w Szczecinie się spotkali; mój ojciec przyjechał do Wawy na studia i został bo poznał mamę - efekt jest taki, że jestem słoikiem dziedzicznie :)
za to męża mam przeflancowanego z Koszalina :)
 
DDobry!
Nas też wybudziła w nocy kupka, przez ostatni tydzień to ulubiona pora do wypróżnienia:) znowu za wcześnie zdjęłam pieluchę, ale skończyło się tylko na wysmarowaniu całego przewijaka, satynowa piżamka mamy ocalała, niestety Tata musiał wstać i pomóc ogarnąć sytuację:)

upał ma od popołudnia trochę mijać, dziś u mnie tylko 30 stopni i lekki wiaterek
 
reklama
Ja jestem rodowitą Warszawianką a i tak czuję się słoikiem, bo każdorazowo wracam od mamy z pokaźną wałówką:) a teraz to mnie szczególnie cieszy bo mam z głowy gotowanie, na szybko coś do mikrofali i gotowe. Właśnie wczoraj wróciłam od rodziców bo zostaliśmy z małym na przedłużony weekend i mój mąż twierdzi, że podmieniłam dziecko:) cały wieczór spał spokojnie bądź sie rozglądał, w nocy pierwszy raz przespał ciągiem 4,5 godziny, rano wstał i prawie nie marudził. Aż się zaczynam martwić czy wszystko z nim w porządku ale to może przez ten upał.

A my wróciliśmy właśnie ze szczepienia. Długo nie mogłam się zdecydować bo boję się jakoś tych szczepionek, ale wreszcie wzięłam 6w1 i żadnych dodatkowych. Mały zapłakał podczas ukłucia ale szybko dał się uspokoić więc to ukłucie nie takie znowu straszne. Mam nadzieję, że dobrze zareaguje na szczepionkę i nic złego nie będzie się działo. I że jego przemiana potrwa wiecznie i już będzie tylko taki słodki i grzeczny jak wczoraj:) teraz zasnął, wypada się wziąć za sprzątanie ale kompletnie mi się nie chce. A po południu mam jeszcze wizytę u gina tą popołogową. Mam nadzieję, że powie że wszystko w potządku chociaż moje szwy mogłyby wyglądać lepiej jak na moje oko... Ale może jeszcze się wchłoną bardziej z czasem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry