reklama

Majówki 2014

co do ropiejących oczek .....moja Zosia ma czasami ropkę ,ale bardzo malutką ilość ,nie skleja oczu.....nie płacze więc nie wiem co z tymi łzami?może zrobię ten masaż?
 
reklama
Dziekuje za dodanie mnie do listy :-) bede chetnie z Wami pisac Drogie Majoweczki :-*

A gdzie jest link do fora zamknietego ??

Co do smoczka my mamy firmy NUK :-) mala ssie tylko jak jest glodna (a do podania butli zostalo troche czasu - min. 3h przerwy) albo jak juz sama nie wie czego chce :-P tak to nie jest smokiem zainteresowana

Milego dzionka :*
 
Ostatnia edycja:
Agi83 - no ja zamówiłam i nie zadziałał:) tez się zarzekalam, że to będzie mój ostatni smokowy zakup, ale może jeszcze skuszę się na Lovi bo dziewczyny polecają a nie miałam.

Muszę też pochwalić mojego synka, bo dziś przeżyliśmy chyba jego najgrzeczniejszą noc w życiu, jestem super wyspana. A wczoraj cały dzień byliśmy poza domem, w wózku, więc sporo spał i myślałam ze noc będzie ciężka a tu taka miła niespodzianka.
 
Dziewczyny mialam Wam jeszcze dopisac co do tego cmoka, bo ja wzielam ze szpitala 3 jednakowe cmoki jeden mala od poczatku ma, drugi zrobilam deal z synkiem ze moze se wziac cmoka zamiast palucha w nocy (probowal ale nie dal rady bo zamale tr cmoki dla niego) to mam teraz dwa otwarte cmoki czasem jak malej dam ten nowszy otwarty to ona wypluwa go, a tamten co miala od poczatku woli, dla tego ze ten jeszcze jest taki dwartszy a ten odpoczatku w sumie 3 miesiecy sie to juz delikatniejszy :)
 
Hejka. Cisza jakas. Ktos dzisiaj chrzcil?

Dzis sobie pomyslalam ze coraz mniej tego lata zostalo i zaraz bedzie szaro bura jesien. Jakos tak szkoda mi sie zrobilo. Ale za rok nasze dzieci juz beda biegaly o tej porze. Zaraz sie pojawia kolejne majowki. My swojego cuda o tej porze rok temu stworzylismy:-)
Od wczoraj Miłek łapie zabawki ale takie wiszace sam jeszcze nie podnosi. Ja za to dziewczyny dzis.....latałam balonem.
 
Balonem??:-) i jak wrażenia?

My się chrzcimy dopiero we wrześniu bo późno się wzięłam za organizacje i już ładnej miejscówki na chrzciny nie mogłam znaleźć na sierpień.
A odnośnie "zrobienia" naszego bąka, to nasz urodził się dokładnie dziewięć miesięcy po naszej dziesiątej rocznicy ślubu:-)
 
Mimi ze smoczkami podobno robi sie tak, ze trzeba miec dwa jednakowe i od poczatku dawac na zmiane, bo jak smok sie zagubi lub ten pierwszy zepsuje to moze byc ryk, placz i dramat. Nie wiem czy to prawda, ale ja mam dwa smoki. Nie ze względu na to ci napisalam, ale oba mam blisko lub drugi jako rezerwe. Jak nie moge znalezc jednego to daje drugi, itd.
 
reklama
Miałam napisać kilka słów o sobie. Więc jestem :)
Olek to moje drugie dziecko, w domu mam już 2,5 letnia Hanie. Jest fajnie ale ciężko. Siostra go kocha i uwielbia, trzeba jednak uważać bo takie małe jeszcze nie bardzo rozumie że może zrobić krzywdę.
Mieszkam w Berlinie, często jestem u rodziców w Polsce, od września się to jednak zmieni bo Hania pójdzie do pprzedszkola. Ciężko jest samemu, gdzie mąż całe Dnie pracuje i wraca zmęczony do domu. Dlatego kiedy mogę to przyjeżdżam.
Co do smoczków to pierwsze dziecko wcale nie chciało a synek znów uwielbia, nie wiem od czego jest to zależne. Napewno łatwiej jest ze smokiem w chwilach kryzysowych, choć jestem przeciwniczka. My używamy avent.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry