reklama

Majówki 2014

reklama
Takie kłócie, ciągnięcie w podbrzuszu jest jak najbardziej normalne. To rozciąga się macica i więzadła, przygotowując się do tego, że maluszek rośnie i będzie potrzebował dużo miejsca. Tak jak pisze violinistka póki nic na prawdę poważnego się nie dzieje, nie ma co panikować.
ja dziś zażyłam nospę bo mój ból brzucha stawał się już na prawdę nieznośny, ale to chyba coś pokarmowego się przyplątało.
 
Nancy jak się martwisz to śmignij do lekarza, ale myślę, że to w granicach normy. Ja co prawda nie mam kłucia, chyba że za szybko wstane. Jakoś mało tych objawów mam. Leciuteńkie mdłości tylko rano i senność...jeny oby do wizyty u lekarza.

paulinka, gratuluję bliźniąt

Wiecie co ja też mam obawy.Emilka będzie miała 2 latka, ale świadomie się zdecydowaliśmy na dzidzie teraz więc sobie poradzimy bo wyjścia nie mamy. Faktycznie miłość do dziecka jest bez granic i my mamy posiadamy nadprzyrodzoną moc i siły:) Będzie dobrze:tak: Uciekam już dziś spatki.

Dobrej nocy majóweczki
 
Czytam na biezaco;) Nie mam czasu odpisywac tylko. Jutro napisze wiecej bo poki co to sie stresuje bo mam jutro pierwsza wizyte i nadzieje ze zobacze pecherzyk w macicy bo dzisiaj mnie jakos bardzo kłuł lewy jajnik z ktorego byla owulacja... Zastanawiam sie czy to normalne. Ma mtóraś tak?
 
Dziewczyny, nie stresujcie się, będzie wszystko dobrze! Tak, wiem, że to się łatwo mówi. Sama na ostatniej wizycie mało zawału nie dostałam, kiedy ginka robiła mi usg. Cały czas myślałam o pęcherzyku i o tym czy będzie czy nie. Na szczęście był. A wizyta wcześniej była jeszcze gorsza, bo test był pozytywny, beta w miarę, choć nie za wysoka a pęcherzyka nie było. Kilka dni żyłam jak w jakimś złym śnie. Teraz mam wizytę za 3 tygodnie i już się stresuje, czy oby na pewno wszystko ok, czy pęcherzyk nie zniknie? Ech, jakieś mam dziwne myśli w tej ciąży i wiele obaw, może przez to że druga ciąża jest bardziej świadoma?
Wszystkim wizytującym jutro &&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry