Witam się z rana

już z pracy...
No i wróciłam do Was na pełen etat. W pracy nie wyłączam forum, więc będę online cały czas.
Przepraszam za taką zwłokę w odpisywaniu na pw, ale w domu miałam urwanie głowy.
Kupiliśmy kuchnię, od czwartku ostre skręcanie - mam nadzieje, że jutro już będzie finish na tip top.
Młody złapał zapalenie ucha :-( ze względu na jego przeboje 2 lata temu (zapalenie uszu, wysiękowe zapalenie etc.) dostał od razu antybiotyk. Do wczoraj było ok, ale dzisiaj rano znowu mega katar i kaszel, a to ostatni dzień brania antybiotyku... nie wiem co teraz? O 17 jestem umówiona do lekarza, zobaczymy co powie.
U mnie mdłości delikatne, bez wspomagaczy farmakologicznych. Piersi ogromne - z B mam już D

no i bolą okrutnie. Moja ulubiona pozycja do spania "na brzuchu" odpada..
Zachcianki są, tylko słodkie. Czekolady, batony a za żelki HARIBO moge zabić
Miłego dzionka wszystkim Majówkom, dobrego samopoczucia a tym, które siedzą w pracy : WYTRWAŁOŚCI.
Jeszcze się pewnie dzisiaj odezwę
