• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

Aesthete- nie wiem czy są mocne czy nie, bo nie wiem co znaczy mocne dla lekarza. W każdym razie z bólu nie płacze, ale sprawia mi on pewien dyskomfort.
Wczoraj w szpitalu pytałam nawet lekarza, powiedział ze bóle podbrzusza mogę czuć przez cała ciąże bo macica sie rozszerza, rozciąga itp. Dodam ze dopiero od niedawna czuje te lekkie skurcze- od paru dni. Wcześniej tego nie czułam. Nie wiem juz sama co o tym myślec...
 
reklama
aesthete tak też myslałam żeby powiedzieć w ciągu tych trzech miesiecy:-P zastanawia mnie tylko czy na samym poczatku czy popracowac troche i powiedziec, na L4 sie szybko nie wybieram, chciałabym pracowac jak długo będzie się dalo, ale nie moge przeceniac siły nad mozliwości, dzieciatko jest teraz najważniejsze :-)

soniafka gratulacje :-) ja mam takie bóle piersi że czasami nie potrafię zejść ze schodów a ściąganie biustonosza to aaaauuu : Oo2: ale dalej uważam że ciąża to piekny okres w zyciu kobiety :-)
 
wichurka dobrze, że z dzidzia ok :) no i rośnie rośnie:)
Ja też miałam jakiś czas temu dosyć intesywne bóle , ale brałam na to nospe...

aesthete a tez miałaś jakieś problemy z tarczycą czy tylko dla swojej kontroli TSH?
Chyba później też będzie bolało więzadła czy co tam:D

soniafka gratuluje i wtaj wśród nas :)
 
Dziewczyny, mam pytanie. Dziś czułam się wręcz wybornie, ustępuje złe samopoczucie, mdłości...a wieczorem strasznie zabolało mnie jakby w miednicy. Bardzo się wystraszyłam. Do tego obsypało mi całą buzię wypryskami, co zawsze kojarzyłam ze spadkiem progesteronu przed @ :-(. bardzo się martwię i nie wiem co robić. Wizyta u mojego gina niewiele da bo on nie ma usg w gabinetach i podejrzewam, że powie jak ostatnio: boli bo macica się rozciąga i koniec. A ja chciałabym mieć pewność, że wszystko w porządku... USG miałam w 6tc i gin powiedział, że następne dopiero w 12tc :szok: Czy z takim jednorazowym bólem jest w ogóle sens jechac np. do szpitala na izbę? zbadają mnie tam?? nie chciałabym zrobić z siebie panikary.... NIe plamię ale ból był naprawdę przejmujący a wczoraj miałam bóle jakby w krzyżu. Co robić? Nie wiem jak odróżnić ból typowy od niepokojącego...
 
Ostatnia edycja:
nanncy ja tez już coraz mniej odczuwam objawy w głowie już coś się kręci,ale kurcze co chwila usg chyba i tak nic nie zmieni. Co do bólu to może jeśli nie ma plamień jest ok obserwuj się jeśli będą dość intesywne to może idź wtedy na ip jeśli miałoby cie to uspokoić;-)
 
Jak dla mnie USG aż co 6 tygodni to strasznie długo :-( Chodzi mi głównie o to, czy serduszko nadal bije...
Martwiąca się mama ma możliwość sprawdzenia, czy jej dzidziuś żyje, jedynie co 1,5 miesiąca... to smutne...
Ostatnio byłam u gina mówiąc, że mam straszne mdłości a on na to: jak są mdłości, to znaczy, że żyje. NIechcąco dał mi komunikat, że ich nagły brak może zwiastować coś niepokojącego...
 
W sumie tak. On przyjmuje zarówno prywatnie jak i na NFZ i raz chodzę tak a raz tak. Tyle, że on nie ma aparatu USG w gabinetach. Mogę ewentualnie iść na wizytę, powiedzieć o co chodzi i może każe mi przyjść do siebie do szpitala na usg. Chyba, że powie jak ostatnio: leż a wszystko będzie okej i koniec. Wywalę 100zł a ciepłe słówka niewiele mi pomogą....
Myślałam jeszcze o tym, żeby zadzwonić do niego do szpitala ale nie chcę wyjść na kretynkę, że coś zabolało i panikuję...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry