Czesc. Karmie piersia a moja mala ma 7 tygodni. W ciazy staralam sie unikac kosmetykoe. Malowalam sie pelnym makijazem ale sporamakijazem. Szykuja mi sie wyjscia na wesela czy urodziny. Od urodzenia malej jedyne co robie to tuszuje rzesy a czasami pomaluje tez brwi. Tesknie za pieknym wygladem. Ale boje sie ze przejda skladniki do mleka. Co robic?jaka jest wasza opinia?makijaz raz na tydzien nie zaszkodzi?jak wy robilyscie? Tesknie za podkladem rozswietlaczem rozem i moimi ukochanymi matowymi pomadkami:/ nawet kremu nie uzywam. W ciazy odrzucilam i uzywalam dla niemowlat.

