reklama

Mali odkrywcy ...

Gusia to ciesz się póki się da bo zaraz odkryjesz ciemną stronę tego wstawania;-) Napewno kilka dni minie zanim Mikołaj nauczy się opadania z pozycji stojącej i za każdy razem albo będzie gleba albo wołanie "mama ratuj".
A w nocy mały bedzie tak podekscytowany nową umiejętnością że tylko sie lekko przebudzi a już będzie wstawał na nogi.

Ależ czarny scenariusz opisałam;-)
Ale tak właśnie u nas wyglądały pierwsze tygodnie jak Zuzka zaczęła wstawać. Do tej pory mam nocnego wstawacza. A czasem wojuje ponad godzinę zanim zasnie:no:


Mimo to bardzo gratulujemy wszystkim wstawaczom. Jest to naprawdę powód do dumy:tak:
 
reklama
Gusia nie martw się, nie musi być aż tak ;-)
Piotruś wstaje "z biegu" już od dość dawna, a zasypia wciąż ładnie i żadnego nocnego łazikowania nie było ;-) Oby u Was też :tak:
 
A w nocy mały bedzie tak podekscytowany nową umiejętnością że tylko sie lekko przebudzi a już będzie wstawał na nogi.​

Moja mala tak robila jak sie nauczyla raczkowac- nagle w srodku nocy siup na lapki i do przodu (oczywiscie przez sen) i po kilku kroczkach nagle bach glowa na poduszke i chrapie...super widok :-)
 
Gusia to ciesz się póki się da bo zaraz odkryjesz ciemną stronę tego wstawania;-) Napewno kilka dni minie zanim Mikołaj nauczy się opadania z pozycji stojącej i za każdy razem albo będzie gleba albo wołanie "mama ratuj".

A w nocy mały bedzie tak podekscytowany nową umiejętnością że tylko sie lekko przebudzi a już będzie wstawał na nogi.​
oj taaaaaak:-D
 
Anielap-A mnie dopadlo to co kiedys pisalas.Mam nocnego wstawacza.Wstaje przez sen chwyta za barierki i od razu ryczy.Tylko nie jest to tak natezone jak u ciebie.Nam zdarza sie to okolo 3 razy w nocy.Ale przed usnieciem to chyba ze 100:-D.No i na szczescie szybko usypia z powrotem;-)

I gratulacje dla wszystkich zdolniachow z nowymi umiejetnosciami:tak:
 
DZIEWCZYNY MACIE RACJE :-) popoludniu nie moglam Mikusia uparciucha uspic bo mi caly czas wstawal z usmiechem na ustach,co do wieczornego wstawania to musi dojsc do wprawy bo spi w spiworku,ktory placze mu sie miedzy nogami,POZDROWIENIA I GRATULACJE DLA MALYCH ODKRYWCOW:-D
 
reklama
Anielap-ze zrezygnowaniu niema szans przynajmniej jak jes zimno mieszkamy w domku jedno rodzinnym z tesciami i my niedecydujemy kiedy wlaczyc ogrzewanie :baffled:a w nocy nie jes za cieplo,a Mikolaj sie odkopuje.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry