E
efilo
Gość
pewnie
jak nie ma na nóżkach to w ogóle się nie wybiera na eksploracje. bardzo ostrożne to moje dziecie. o bieganiu nie ma mowy. no i jak tylko sie czuje mniej pewnie to siada.
jak nie ma na nóżkach to w ogóle się nie wybiera na eksploracje. bardzo ostrożne to moje dziecie. o bieganiu nie ma mowy. no i jak tylko sie czuje mniej pewnie to siada.
Ale pocieszam sie,że Miki tez wkoncu ruszy ten swuj tyłeczek sam.dzis kupilismy mu szelki do chodzenia moze zrobi sie odważniejszy.




