reklama

Maluszkowe zakupy :)

W tym Smyku na Kruczej to raptem z 5 wózków mają. Jakiś taki słaby wybór. Aż żałowałam, że tam pojechaliśmy.

Jeszcze znalazłam taki sklep w Warszawie: www.amko.com.pl
codziennie koło niego przejeżdżam a zupełnie o nim zapomniałam.
 
reklama
"madzioszka zabij mnie ,nie wiem jaki materac ma moja córcia ale dobrze pamiętam że miałam ten dylemat kupując materacyk, mam kolorową powleczenie, ale materac nie jest piankowy bo jest dość twardy-a i nigdy go nie prałam...(jak można materac zmieścić do pralki??:szok:)"

W moim pierze się powleczenie, a ono jest z wkładami z kokosem i gryką. Prał to już ktoś? Chyba jakiś dziwny mam materac, bo środek to zwykła pianka, chociaż twarda. Może to nie pianka? Nie wiem, bo nie porównywałam z piankowymi, od razu nastawiłam się na gryczano-kokosowy. Dopiero w domu przyszła refleksja, że w życiu go nie odpiorę, w razie zabrudzenia. Chyba, że te łuski się w pralce nie zniszczą. A moze one są tylko uzupełnieniem, a najważniejsza jest twardość materaca? Bo twardy rzeczywiście jest. Sama bym sobie taki kupiła do spania. Tylko nie z białego płótna...:-)
 
Nie wiem Madzioszka, u mnie zdejmuje się sam materiał, więc nie potrafię Ci pomóc...

Kurczę Ankami, jak Wika miała się urodzić, to w Smyku był największy wybór... Potem bywałam tam sporadycznie, załamałaś mnie, myślałam, że właśnie tam będzie najwięcej wózeczków...
 
Byłam wczoraj w Smyku! wózków może i wiele, ale same odmiany tej samej firmy, tzn. są Chicco, X-landery i Tutki.. Innych nie ma. Słaby wybór, zdecydowanie wygrywa na tym polu Dziecko w BlueCity. A chcę się jeszcze przejechac w przyszlym tygodniu do tego sklepu na Jana Pawła, o którym pisałas Zebrra.
Za to znaleźliśmy w Smyku to, czego szukaliśmy, tzn. wielki wybór ciuszków dla malucha, przede wszystkim czyste, bez aplikacji ubranka! nigdzie nie mogliśmy znaleźć, zawsze są w tygryski, kwiatki, serduszka i inne pierdoły, a my chcieliśmy bez niczego. Tam jest pełno i w dodatku mega tanie - w granicach kilku złotych za ubranko, zwykła bawełna bez żadnych kombinacji. Mój kochany się wzruszył, jak zobaczył kaftanik w rozmiarze 56.. :-)
 
Dzięki Bazylia! Kurczę, to chyba rzeczywoiście na Al. Solidarności trzeba się wybrać... do BlueCity mam daleko, to drugi koniec W-wy...
No, ale może rzeczywiscie wybiorę się po ubranka do Smyka.. :)
Co kupiłaś? Pochwal się!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry