Byłam wczoraj w Smyku! wózków może i wiele, ale same odmiany tej samej firmy, tzn. są Chicco, X-landery i Tutki.. Innych nie ma. Słaby wybór, zdecydowanie wygrywa na tym polu Dziecko w BlueCity. A chcę się jeszcze przejechac w przyszlym tygodniu do tego sklepu na Jana Pawła, o którym pisałas Zebrra.
Za to znaleźliśmy w Smyku to, czego szukaliśmy, tzn. wielki wybór ciuszków dla malucha, przede wszystkim czyste, bez aplikacji ubranka! nigdzie nie mogliśmy znaleźć, zawsze są w tygryski, kwiatki, serduszka i inne pierdoły, a my chcieliśmy bez niczego. Tam jest pełno i w dodatku mega tanie - w granicach kilku złotych za ubranko, zwykła bawełna bez żadnych kombinacji. Mój kochany się wzruszył, jak zobaczył kaftanik w rozmiarze 56.. :-)