Starszak miał suuuper nianię, miała 40 lat jak Borys 7miesięczny do niej trafił, syna 15 lat i córkę 10, opiekowała się nim u siebie w domu. Do tej pory mamy kontakt, bierze młodego od czasu do czasu, jest wpisana w przedszkolu jako osoba która może go wziąć, dla mnie jak starsza siostra......no i przy tej to wszystkie bledną
Traz będziemy mieś starszą panią, sama mówi na siebie babcia, zobaczymy....moje uczucia są pół na pół.
U nas płaci się duuużo mniej stawki są od 450-700zł, ja płacę 550 za opiekę na początku 7.30-16.00, potem 6.30-16.00. Babka będzie gotować obiadki, chodzić na spacerki i umilać czas, mieszka z mężem, dzieci dorosłe. Jedna z jej podopiev\cznych chodzi ze starszakiem do grupy.