Hehe, nasze maluchy z niemowlaczków zmieniły się już w całkiem kumate istotki

Oli od niedawna potrafi otworzyć nasz śmietnik, nie wiem, czy pamiętacie, ale przy remoncie kuchni zrobiliśmy sobie taki uchylny, otwierany od góry i do niedawna nie potrafiła go otworzyć, bo jak się go nie przytrzyma, to odrazu się sam zamyka, tzn można go otworzyć na stałe, ale trzeba drzwiczki specjalnie zahaczyć, a to już wyższa szkoła jazdy dla takiego maluszka. No i teraz jak już potrafi sobie przytrzymać te drzwiczki uchylne, to oczywiście wyrzuca wszystkie możliwe śmieci sama. Na szczęście nie wyrzuca innych rzeczy.
Przewrotów nie robi, w ogóle jest ostrożna, jeśli chodzi o wszelkie kaskaderskie wyczyny

Natomiast z gadaniem robi coraz większe postępy, potrafi już powtórzyć większość prostszych wyrazów, nie mówi już ała tylko boli, łączy w zdania często już 3 wyrazy, tylko odmienia często nieprawidłowo i wychodzą jej śmieszne wypowiedzi przez to

A dziś na pytanie: "Chcesz śniadanko?" odpowiedziała: "Tak, kce".