Cześć dziewczyny :-)
Jejku jak mam ogarnąć to W:-)sze nawijanie , mam nadzieję, że szybko Was poznam i będzie ok.
Ja zachcianek raczej nie mam żadnych, jedyne co to odrzuca mnie od niektórych produktów i za nic w świecie nie mogę ich ruszyć. Nie mam apetytu jem z musu. Waga póki co stoi:-)
Nie mogę się coś dogadać z moją wspólniczką, ma pretensje ( tak to odczuwam), że jestem w ciąży i że nie wiem obarczę ją odpowiedzialnością za salon?? Cholera wie, ehhhh
Ja właśnie zjadłam bigos z młodej kapusty od mojej mamy i mi niedobrze!
A tak nawiasem mówiąc siedzę dziś w pracy do 18.30, oszaleje tu, marzę o odpoczynku