• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

reklama
ANULKA piękna kołyska, ja bym poszła chyba w coś ecru

MAGDA ale miałaś przeboje


DOMI witaj to wasze pierwsze dziecko?

MAMAKTOSIA ja też byłam z synkiem na smerfach, ale chyba jedynka bardziej mi się podobała a jak Tobie?


Jeśli chodzi o ruchy to tak jak w opisie suwaczka, maleństwo bawi się w najlepsze
 
Cosiek - no jak dla mnie fajne , ale mały pękał ze śmiechu , szczególnie w scenach z klakierem , bo on uwielbia koty , obaliliśmy 2 duże napoje , kubeł popcornu i wszyscy zadowoleni , 1 oglądaliśmy w domku , mamy duży telewizor , ale to nie to samo co w kinie i to na 3 D a alternatywą były samoloty , to ja już smerfy wolę :-D

A my zaliczyliśmy dziś zakupki (mąż wynalazL w tesco śliniaki jednorazowe Tomme tipe przecenione z 26 na 6 zł ! może i jeszcze czas na to ale i tak kupiłam ) obiadek na mieście , gril u rodziców i herbatkę i ciasteczko u sąsiadów , a teraz błogi relaks ... czekam na masaż stóp , ale małżon mnie dziś wk****ł i pojechałam mu po majtach :-D i nie wiem czy się da namówić na ten masażyk ...Pozatym młody strasznie dziś psikał i miał gęsty katar , a to zazwyczaj wróży atak astmy , a inhalator mam schowany od 3 mc w szafie i wolałabym go nie wyciągać , ale leki już sobie prxyszykowałam na wszelki wypadek żeby w nocy nie szukać , ale mam nadxieję że nie potrzebnie.


Dobranoc :-)
 
Ja i brzusio mamy dziś dzień relaksu. Obiad u rodziców, potem fryzjer i kosmetyczka:-)a co:-)córcia w brzusiu niech sie uczy co kobietki lubią najbardziej;-)

Mamaktosia - mam nadzieje, że katar synkowi minął i obeszło sie bez leków.

Baśka_28 jak Twój brzusio? Uspokoił się?
 
Cześć babki :),

Witam po weekendzie, u nas intensywnym, bo mieliśmy od piątku gości. Trochę się stytłałam małą ilością snu, ale miło było, więc generalnie na plus.
Młoda wyzdrowiała, w sobotę ją wysypało, więc jednak nie zęby a trzydniówka ją dopadła. Pierwsze koty za płoty. Mam nadzieję, że ma z głowy na dłuższy czas:tak:. Włączył się jej jednak jakiś marud, może słynny skok rozwojowy nam się szykuje;-)?

Baśka mam nadzieję, że Ci skurcze przejdą. Nerwom się nie dziwię, ale powiem Ci, że mi też w tej ciąży brzuch się spina bardzo, szczególnie jak sobie pofolguję z aktywnością fizyczną...Przy dziecku zresztą ciężko nie być aktywnym, w każdym razie przy mojej Małej, bo Twój widzę spokojniutki:-D Nie wyobrażam sobie Mani wylegującej się ze mną w łóżku:-D Totalna abstrakcja:rofl2:

lucere szkoda, że urlop średnio udany. Byłam na Mazurkach tydzień przed Tobą i pogoda też średnia, ale przynajmniej domki przytulne, ciepłe, bo z piecykami. No nic, teraz odpoczniesz, czasem tak już jest, że po urlopie odpoczynek wskazany;-)

mamaktosia hahaha, a wiesz, że ostatnio miałam te same myśli "byle do 30 tc", też wiele bym dała, żeby już wkroczyć w ten "bezpieczny" czas, bo czarne wizje porodu przedwczesnego, choć rzadsze w tej ciąży i tak mnie gnębią:dry:

Ania_Bydgoszcz moja córcia była wybitnie mało ruchliwa. W zasadzie prawie jej nie czułam do 27 tygodnia:szok: Potem też absolutnie nie dokazywała. Zaczęła porządnie kopać pod koniec ciąży, jak już miała naprawdę mało miejsca, koło 36 tygodnia. Tak więc nie martw się i ciesz spokojnie swoim stanem:-D
 
Dzien dobry :-) Witam po dluuugiej nieobecnosci! Zaraz doczytam zaleglosci minionych dwoch tygodni, mam nadzieje ze nikt sie nie skurcza rozkurcza ani nie ma zgagi takiej jak ja :baffled: buziaczki i milego dnia!
 
Witam drogie mamusie :)

Zaczynamy kolejny tydzień. U mnie przez najbliższe dwa tygodnie będzie gorąco bo przeprowadzamy się z mężem w końcu do swojego domku więc czeka mnie genralne sprzatanie po remoncie ale na szczescie mam pod reką swoją mamusie więc nie będę sama :-) Dzisiaj po południu czeka mnie wizyta u gina już sie nie moge doczekać aż zobacze mojego maluszka na usg :)

Pozdrawiam i miłego dnia życze !!;-)
 
reklama
I ja się melduje:) weekendzik intensywny, imprezowy i w ogóle...Wczoraj padłam na gębę wieczorem, ale tylko ja. mała Adrianka szalała w najlepsze:-D:-D
Co do turystyka też się zastanawiam. Mamy po mężu łóżeczko drewniane, ale turystyczne chętnie bym postawiła na dole u teściów. Na pewno się przyda mimo wszystko. Tyle schodów pokonywać wózkiem sobie nie wyobrażam:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry