Hej Babeczki :-)
Ja nie mam czasu na nic, dziś się nalatałam bo miałam trochę załatwień i chciałam kupić kolejne rzeczy do wyprawki (tak sobie powoli składam wszystko), a po za tym muszę się rozglądnąć za rzeczami dla małego

Teraz leżę, bo brzuszek mi stwardniał po tym bieganiu między urzędami i sklepami, ale już jest ok

Mały jak tylko się położyłam, to mnie skopał, mój mały piłkarz;-) A tak, to z mamą robimy kompoty ze śliwek, więc trochę czasu nam schodzi i nie mam kiedy pisać ;-)
Nie odpiszę każdej z osobna, bo nie ogarnę wszystkiego, mam nadzieję, że wybaczycie

Ale postaram się trochę nadrobić:-)
Siara u mnie też jest, szczególnie w nocy jej więcej, ale obchodzę się jeszcze bez wkładek

Zgagi nie mam, za co dziękuję opatrzności, bo przed ciążą mi się zdarzała i nieraz przez nią męczyłam się godzinami, za nic nie chciała mijać
Anneeczka no to wreszcie odrobina wytchnienia, a córa się przyzwyczai

A co do męża....z moim jest identycznie

Też mi wypomina, że siedzę przed kompem, a nie z nim, więc nieraz odpuszczam ;-)
lucere ja też się nad tym zastanawiam, ale też raczej nie skorzystam ze szkoły rodzenia, bo nie mam za bardzo możliwości...ale wiele kobiet tam nie chodzi, a rodzą bez problemu, to może i mnie się uda;-) Zresztą kto wie, ja zdanie zmieniam non stop, to może i jeszcze pójdę ;-)
Gratuluję udanych wizyt i dużych dzieciaczków

I też Wam powiem, że nie zawsze usg dobrze mierzy wagę dziecka, bo moja kuzynka urodziła 3,5 kg córeczkę, a z usg wychodziło jej ledwo 3kg

A mała mierzyła 56cm i wszystkie ciuszki na ten rozmiar są niedobre, dostaną się mojemu małemu ;-) Bo są uniwersalne, także i chłopczyk może je nosić
Kochane uciekam, miłego dnia :*